Do budowy nowoczesnego systemu radiowej łączności polskich pociągów szykują się światowi giganci: fińsko-niemiecki Nokia Siemens Networks i austriackie konsorcjum firm Kapsch i Nortel. Wygrać może też ten trzeci, czyli chiński Huawei
W przyszłym tygodniu PKP Polskie Linie Kolejowe, które modernizują i utrzymują polską infrastrukturę kolejową, rozpoczną poszukiwania wykonawcy pierwszego etapu budowy wielkiej sieci telekomunikacyjnej dla pociągów. Chodzi o centralę telefonii komórkowej oraz system łączności radiowej dla 84 km linii kolejowej z Legnicy do granicy państwa z Niemcami.
Firmy walczą o zamówienie o wartości ok. 150 mln zł. Docelowo system ma objąć sieć kolejową w całym kraju. Koszt jego budowy to ponad 2,1 mld zł. Na pierwszy kontrakt z serii zęby ostrzą sobie najwięksi dostawcy nowoczesnych systemów elektronicznych.
– Traktujemy ten projekt priorytetowo – mówi „DGP” Aneta Górecka, wiceprezes Nokia Siemens Networks (NSN).
Spółka należąca do fińskiej Nokii i niemieckiego Siemensa o zamówienie będzie rywalizować z austriackim konsorcjum firm Nortel i Kapsch. Te dwie firmy podzieliły między sobą rynek radiowej łączności dla pociągów. NSN jest obecna w 18 krajach na czterech kontynentach m.in. w Belgii, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Arabii Saudyskiej i Australii. Łącznie spółka uruchomiła system na 52 tys. km linii kolejowych. Konsorcjum Nortel i Kapsch obecne jest w 11 krajach i oplótł swoją siecią w sumie ponad 60 tys. sieci kolejowej.
Wartość światowego rynku nowych technologii dla kolei stale rośnie i w 2009 roku wyniosła blisko 350 mln euro. W tym ma to już być ponad 400 mln euro. Kolejne lata to także stały kilkuprocentowy wzrost. Z tego powodu do dwójki europejskich graczy chcą dołączyć kolejni. Ochotę na udział w coraz większych przychodach ma m.in. chiński koncern Huawei, znany w Polsce m.in. z modemów dla mobilnego internetu oferowanego przez operatorów komórkowych. Chińczycy na razie zdobywają doświadczenie na swoim podwórku, gdzie zrealizowali zamówienie na budowę radiowej sieci obejmującej 1 tys. km linii kolejowych.
1: Bob z IP: 82.139.41.* (2010-04-30 12:54)
"Dzięki niemu pociągi na tym odcinku będą rozwijać prędkość do 200 km/h" - chyba za 50 lat...albo na dosłownie kilku odcinkach i to pomiędzy miastami jak Warszawa-Kraków z pominięciem innych miast po drodze ;)

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








