Z boomu hotelowego cieszą się więc producenci mebli, armatury, sprzętu AGD i RTV, którzy liczą na większe zyski.

– Liczba zamówień w porównaniu do ubiegłego roku wzrosła o około 20 proc. – mówi Małgorzata Wedlajt ze spółki Hotel Form Design, która dostarczyła meble już do kilkudziesięciu obiektów w kraju.

Ożywienie na rynku potwierdza też Sanitec Koło. Obecnie firma realizuje zamówienia do hoteli Hilton w Gdańsku oraz Sobieski w Warszawie i liczy na rozszerzenie współpracy.

– W połowie ubiegłego roku liczba zamówień ze strony inwestorów hotelowych drastycznie spadła. Dziś widać poprawę. Oczekujemy, że z każdym miesiącem będzie jeszcze lepiej, mimo rosnącej konkurencji na tym rynku – mówi Michał Komorowski ze spółki meblowej Lobos.

W ubiegłym roku wejście na polski rynek zadeklarowały trzy zachodnie firmy

A rywali przybywa. Na ubiegłorocznych targach Invest-Hotel w Poznaniu po raz pierwszy zdarzyło się, aby jedna hala wystawowa została przeznaczona wyłącznie dla dostawców mebli do hoteli. Na rynek próbują wejść producenci, którzy dotychczas zaopatrywali inwestorów indywidualnych, m.in. Ludwik czy Klose. W katalogach wielu producentów na rok 2009/2010 produkty niegdyś oferowane do biur dziś proponowane są jako te spełniające wszelkie potrzeby hotelowych sal konferencyjnych.

– Wzrosła też z czterech do ponad 10 liczba firm, które dostarczają tapety. Podobny ruch widać w sektorze oprogramowania. Pojawia się coraz więcej dostawców sprzedających programy, np. do obsługi recepcji – mówi Jacek Piasta, ekspert hotelarski, doradca inwestycyjny.

O dobrych perspektywach na polskim rynku hotelowym mogą też świadczyć zapytania ze strony zagranicznych firm zajmujących się kompleksowym wyposażaniem hoteli. Są to spółki z Włoch, Austrii, Niemiec i Hiszpanii.

– W ubiegłym roku wejście na polski rynek zadeklarowały trzy zachodnie firmy. W tym roku dołączyły do nich kolejne cztery. Dla porównania w Polsce kompleksowym wyposażaniem hoteli zajmuje się około pięciu podmiotów – wyjaśnia Jacek Piasta.