Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) pisze dla Polski intrygujący scenariusz. Kilka lat gospodarczego boomu, a potem kryzys. Jednym słowem, grozi nam powtórka z Grecji, Hiszpanii i Portugalii, jeżeli rząd nie podejmie długo odkładanych reform finansów publicznych.
Publikacja: 9 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 kwietnia 2010, 09:09
Na razie spowolnienie nam nie grozi. Wzrost dochodu narodowego będą napędzać unijne fundusze pomocowe, zagraniczne inwestycje bezpośrednie, a także tanie pożyczki zachodnich banków. Ale, podobnie jak „cud gospodarczy” hiszpańskiego premiera Jose Luisa Zapatero, „zielona wyspa” premiera Tuska to wzrost osiągany na kredyt. Gdy Polska za parę lat znajdzie się w strefie euro, nie będzie dłużej mogła podpierać gospodarki zmianą kursu złotego i regulowaniem stóp procentowych. A wówczas może się okazać, że nasz kraj nie tylko nie potrafi wytwarzać konkurencyjnych towarów, ale także wygrzebać się spod góry narastającego zadłużenia. Dziś za lata zaniechań swoich władz Hiszpanie płacą rekordowym bezrobociem, Grecy cięciami w pensjach i emeryturach, a Portugalczycy nie mogą przekonać inwestorów, że warto ich kraj traktować poważnie.
W Polsce może być podobnie: zdaniem autorów opublikowanego wczoraj raportu kolejne polskie rządy zmarnowały dobrą koniunkturę lat 2003 – 2008, nie robiąc nic, aby uzdrowić finanse państwa. Teraz jest ostatni dzwonek, aby to nadrobić.
Jak tego dokonać? OECD radzi zacząć od reform, które co prawda nie przysporzą popularności rządowi, ale uratują finanse publiczne: poddanie rolników ogólnym zasadom podatkowym, zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, odebranie rent tym, którzy otrzymali je mimo dobrego stanu zdrowia, pozbawienie przywilejów emerytalnych wojskowych, policjantów i górników. Uwolnione w ten sposób pieniądze będzie można wydać na modernizację polskiej gospodarki.
Eksperci organizacji radzą skończyć z kreatywną księgowością, dzięki której m.in. zobowiązania Funduszu Drogowego (2 proc. PKB) nie są zaliczane do długu państwa. I podjąć walkę z szarą strefą choćby poprzez upowszechnienie kas fiskalnych. Nad realizacją programu uzdrowienia finansów publicznych powinna, zdaniem OECD, czuwać niezależna rada ekspertów, a nie tylko rząd wpatrzony w kolejne terminy wyborcze.
Druga odsłona reform to rozbicie państwowych monopoli lub quasi-monopoli, które od lat unikają restrukturyzacji i nie mają dziś szans na otwartą rywalizację ze swoimi niemieckimi, francuskimi czy brytyjskimi konkurentami. – W żadnym z 32 krajów OECD kontrola państwa nad gospodarką nie jest tak duża jak w Polsce – ostrzegają autorzy raportu. Poczta, linie lotnicze, dostawcy energii – lista firm żyjących pod osłoną władz jest długa. I na razie mogą one spać spokojnie: od 2005 r. żaden polski rząd nie myśli już o prywatyzacji.
1: Pisałem i juz dawno o tym ,że mafia POlitycznych z IP: 84.234.1.* (2010-04-09 07:39)
złodziei doprowadzi ten kraj do ruiny !!!
Europoseł -liberalny wykształciuch-co rozdawał Górnikom z naszych pieniędzy 5 letnie urlopy wypoczynkowe zaliczane do superwczesnych emerytur-wychwalany i zamiast osadzony przez TS wyniesiony do rangi EUROwybawiciela POlski.
Donald -kopiący piłkę -wyprzedający na pniu za bezcen polskie firmy jak pijak "rodowe srebra"- zamiast budować fabryki to je likwiduje a w zamian organizuje EURO 2012 gdyż ma Jobla na punkcie mistrzostw na które POlaków nie stać.
Fedak która oszwabiła dotychczas pracujących w niebezpiecznych i szkodliwych warunkach pracy tłumacząc ,że nie ma kasy w ZUSie na Ich wcześniejsze emerytury chociaż sama pójdzie w wieku 60 lat na emeryture a więc o 5 lat przed tak zatrudnionymi . Wstydu nie ma baba jedna !!!gdyż prace w szkodliwych warunkach zna z tego co przeczytała w Internecie.
Banda ta załatwiła ZUS doprowadzając do ruiny - Ludzie ukrywają dochody gdyż wiedzą ,że wpłacając na tą Instytucje pieniędzy nigdy nie odzyskają -już nikt nie ufa temu Rządowi w tym kraju.
A dochody Balcerowicza ,Buzka , Ministrów ,Janka Krzysztofa Bieleckiego który jak podają media tylko za ubiegły rok skasował 8 000 000 nowych złotków !!! niebotycznie wysokie. Aby były wyższe Donald wprowadził Im liniowy i aby były jeszcze wyższe chciał zlikwidować kominówke. !!!
wszystko to w sytuacji gdzie ludzom zastanawiają się czy w skutek inflacji bo co raz to coś drożeje Podnieś płace o 50 zł brutto.
Oto Polska Szlachty ,o to Polska Rządzona przez jaśniepanów historyków którzy zajeżdżają bezwstydnie ten kraj doprowadzając do tego co w XVII wieku już raz zrobili!!
2: MK z IP: 85.198.223.* (2010-04-09 07:55)
Nie udało się oszukać OECD !
Rencistom z dobrym stanem zdrowia pozwolono na pracę !
Emerytom z niskimi stażami pracy pozostawiono uprawnienia i dodano możliwość dorabiania ! Natomiast ludziom najdłużej aktywnym zawodowo dodano kolejnych lat pracy,celem poprawienia wzkazników aktywnośći zawodowej ! Czy po to zrzucaliśmy jarzmo totalitarnego ustroju ??
3: bulba - a im rośnie z IP: 79.191.97.* (2010-04-09 08:16)
W ciągu dwóch lat POwiększyli zadłużenie Polski POnad -210 mld zł .! ! !
-Szacuje się, że w 2010 roku deficyt finansów publicznych sięgnie 7% PKB,
czyli zadłużenie wzrośnie o dalsze 91 mld zł !
+
w 2010 sanych odsetek rząd zaplaci 36 mld zł ! !
+
70 mld zł rocznie - tyle dopłacimy do emerytur
Panie POtumanie żebyśmy nie wyszli na Greka ! !
4: I kolejny Historyk -szlachcic z IP: 84.234.1.* (2010-04-09 08:19)
POczytajcie jego życiorys pcha się do koryta na Rezydenta aby Podnieś Jaśnie Panom gaże. Donald przysięgał na mamę ,że Prezesi nie będą mieli niebotycznych odpraw wyższych niż Jej skromna płaca -popłakał się bo mama umarła i zapomniał o obietnicy? Za to zamierzał zlikwidować ustawę kominową tylko Pan Prezydent Kaczyński Go powstrzymał. Na ale narobili wrzasku jak to Pan Prezydent utrudnia Rządzenie! Jak On tak może -my przecież ludziom "chcemy zrobić dobrze" - a malućkim damy POdwyżkę na LODY -przed wyborami !!
5: mariano z IP: 80.50.238.* (2010-04-09 08:40)
żenada Panowie!
6: ABG z IP: 193.203.44.* (2010-04-09 08:56)
Zgadzam się że należy zlikwidować szarą strefę, prawników i lekarzy. Bezwzględnie kasy fiskalne!!!
7: obywatel z IP: 83.14.75.* (2010-04-09 10:06)
A kto wtedy rządził? SLD, a potem PIS - Samoobrona - PSL. A teraz przyjdzie nam za to zapłacić. Polakom gratulujemy rządów Millera i Kaczyńskiego
8: Prawnik z IP: 109.243.116.* (2010-04-09 10:18)
Prości ludzie, ja kasę fiskalną sobie kupię, jak społeczeństwo tak chce ale czy myślisz że będę do niej coś wbijał!!?? Może 2 paragony na miesiąc aby nikt mi nie zarzucił, że bezruch jest :))) Będę tak samo uczciwy jak taksówkarze, fryzjerzy itp, czyli co 10-go klienta najwyżej wbijam.
9: golf z IP: 188.33.52.* (2010-04-09 10:24)
Dziki Kraj?
10: cba z IP: 95.50.45.* (2010-04-09 10:54)
OECD wymieniło tylko to co żadeń rząd polski(włacznie z PO) nie zrobi z obawy przed utratą stołków po wyborach, tylko fanatycy danej partii nie widzą tego że działania polityków są ukierunkowane przyszłymi wyborami i chwalą pod niebiosa dokonania swoich politycznych pupilów, reformy są i będą w Polsce połowiczne dopóki nie wymrze "pokolenie" wyborców które dorastało w PRL, kiedy to pokolenie wymrze łatwiej będzie wprowadzić niepopularne wśród wyborców reformy postulowane przez OECD, póki co nie będzie pogorszenia sytuacji dopóki: mamy fund. unijne na inwestycje, praca za granicą się opłaca, nie zostanie wprowadzony jeszcze większy socjał niż obecnie, nie nastąpi kolejny konkretny kryzys conajmniej w strefie euro

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








