zaloguj się do e-DGP

PilneSenat przyjął reformę emerytur - nie było żadnych poprawek

FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

To już nie żarty. Unia musi ratować euro

skomentuj

 Wczoraj kurs euro do dolara spadł do najniższego poziomu od maja 2009 r. Inwestorzy obawiają się o stan gospodarek Eurolandu. Zaczęło się od Grecji, teraz dochodzą do nas bardzo niepokojące głosy z Portugalii.

Publikacja: 25 marca 2010, 09:25 Aktualizacja: 25 marca 2010, 10:07

Po Grecji kolejny kraj Eurolandu o wysokim deficycie budżetowym i długu publicznym wpada w kłopoty. Wczoraj renomowana agencja ratingowa Fitch obniżyła rating, czyli ocenę wypłacalności Portugalii. Co więcej, ostrzegła, że w przyszłości może być ona jeszcze niższa.

I znowu powodem są finanse publiczne

Powód? Zdaniem analityków Fitcha prognozy portugalskiego rządu dotyczące tegorocznego wzrostu gospodarczego są zbyt optymistyczne. A to oznacza, że walka z uzdrowieniem finansów publicznych będzie o wiele trudniejsza, niż zakłada Lizbona.

Na reakcję rynków nie trzeba było długo czekać. Kurs euro do dolara spadł aż o 1 proc. – Rzadko się zdarza, żeby do takiego spadku doszło w ciągu jednego dnia – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

Najpierw trzeba zająć się Grecją

Nad kondycją europejskich gospodarek będą dzisiaj debatować szefowie państw Unii. Przede wszystkim zajmą się sprawą pomocy dla Grecji. Po wielodniowych naciskach kanclerz Angela Merkel w końcu zgodziła się wczoraj, aby Niemcy przyłączyły się do planu ratunkowego dla Aten.

Najprawdopodobniej jednak i tak większą część pieniędzy dla Grecji wyłoży Międzynarodowy Fundusz Walutowy (do 13 mld euro), a nie państwa strefy euro (do 9 mld euro). I to MFW, a nie Komisja Europejska, określi warunki, po spełnieniu których te pieniądze zostaną uruchomione.

– Sprawa Grecji, a zwłaszcza próba przerzucenia odpowiedzialności za ratowanie kraju na MFW, wywołuje obawy, czy strefa euro będzie w ogóle w stanie stworzyć mechanizm ratunkowy dla któregokolwiek z członków – mówi Marek Rogalski.

A pomocy mogą potrzebować kolejne państwa Eurolandu. Obniżenie ratingu grozi też Hiszpanii i Irlandii. W obu deficyt budżetowy jest wysoki, a zadłużenie szybko rośnie.

Aby zdyscyplinować rządy państw unii walutowej, kanclerz Merkel będzie domagała się dziś zaostrzenia kar dla tych, którzy permanentnie przekraczają kryteria z Maastricht.

W grę wchodzi np. tymczasowa utrata głosu w Radzie UE, a także subwencji z unijnego budżetu.

Komentarze: 8

  • 1: xxx z IP: 213.192.66.* (2010-03-25 10:00)

    W niedalekiej przyszłości kolejnym państwem będzie Polska i nie pomoże
    kreatywna księgowość p.ministra finansów .

  • 2: Majster z IP: 94.42.104.* (2010-03-25 10:09)

    Tak podejrzewałem,że kiedyś to nastąpi. Wciskanie na siłę komuś waluty nie jest dobre dla tego kraju.Środki na równoważenie ryzyka walutowego w związku z importem/exprortem, jak widać na przykładzie Grecji i innych krajów, jest niewspółmierne z przyjęciem nowej waluty. Zaraz po wejściu €, każdy kraj przeżywa taki szok,że on się nie kończy.Ludzie przecież nie mają innego wyjścia,jak płacić tą walutą.

  • 3: Wegetacja na obrzezu panstw bogatych z IP: 81.246.249.* (2010-03-25 10:24)

    "Neoliberalom" udal sie glowny cel. Stalismy sie neokolonia.
    Kraje,ktore nie dysponuja swoim potencjalem przemyslu i uslug finansowych, beda wegetowac na obrzezach panstw bogatych.

  • 4: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-25 11:31)

    Zaden kraj na swiecie nie moze zbakrutowac (oglosic bankructwa) gdyz jest to instytucja panstwowa.

  • 5: benek z IP: 84.38.85.* (2010-03-25 12:45)

    no i koniec eurokolchozu

  • 6: ekonomista z IP: 194.126.238.* (2010-03-25 14:24)

    do n - oczywiście, że może i Grecja w przeszłości już bankrutowała.

  • 7: GUStaff z IP: 134.21.244.* (2010-03-25 17:31)

    Proszę mi wytłumaczyć ten cały cyrk. Przecież tanie Euro to dla gospodarki Niemiec (czyli gospodarki nastawionej na eksport i to głównie eksport poza kraje unii monetarnej) to dar niebios. O niczym innym Niemcy (i Francuzi również) nie marzą.

  • 8: TK z IP: 92.244.32.* (2010-03-25 21:36)

    Pierwotny kurs był 1,2 euro za dolara więc bez paniki.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste