Zarząd Narodowego Banku Polskiego i członkowie Rady Polityki Pieniężnej kłócą się, jak podzielić pieniądze wypracowane przez bank w 2009 r. Chodzi o miliardy, które mają zasilić budżet państwa.
Publikacja: 25 marca 2010, 05:05 Aktualizacja: 25 marca 2010, 07:35
To, ile pieniędzy trafi do budżetu, zależy od decyzji o wielkości rezerwy NBP. Członkowie Rady (zdominowanej przez osoby wskazane przez koalicję PO-PSL) zarzucają jednak zarządowi NBP, że tak interpretuje przepisy, by do budżetu wpłacić jak najmniej - informuje "Gazeta Wyborcza".
Więcej w czwartkowej "Gazecie Wyborczej".
1: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-25 09:33)
Rezerwa w wysokosci jak najwiekszej - moze 10 mld zlotych.
2: Najpierw LEPPEER, a teraz ROSTOWSKI wyciaga łapę p z IP: 195.117.255.* (2010-03-25 09:34)
Najpierw LEPPEER, a teraz ROSTOWSKI wyciaga łapę po kasę NBP. Chyba lLepper też powinien dostać nagrodę za najlepszego finansistę w Europie.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







