W przyszłą niedzielę odbędzie się druga aukcja nieruchomości na żywo w Polsce, podczas której będzie można wylicytować mieszkania w cenie nawet 30 procent niższej niż rynkowa. Kolejna aukcja planowana jest na 25 kwietnia w Krakowie.
Publikacja: 20 marca 2010, 03:00
Pierwsza aukcja odbyła się 22 listopada ubiegłego roku w warszawskim hotelu Sheraton i okazała się sporym sukcesem. W niespełna cztery godziny kupców znalazło osiem spośród dwudziestu siedmiu wystawionych nieruchomości. - Od samego początku naszego projektu zakładaliśmy organizację co najmniej kilku aukcji w ciągu roku, w różnych miastach w Polsce – mówi serwisowi GazetaPrawna.pl, Paweł Hardej, dyrektor departamentu aukcji nieruchomości w Colliers International (jeden z współorganizatorów). - Uważamy, że na rynku o takiej specyfice jest miejsce na nową formę sprzedaży, jaką są aukcje nieruchomości. Tym bardziej, że na innych rynkach, gdzie są one organizowane od lat, zainteresowanie nimi stale rośnie – dodaje.
Widzisz co bierzesz
Organizatorzy zapewniają, że aukcja daje możliwość kupienia nieruchomości w atrakcyjnej cenie, oferowanej zawsze poniżej ceny rynkowej. Jej przebieg jest jawny – każdy kupujący widzi propozycje innych uczestników aukcji i na tej podstawie może podjąć decyzję o zakupie danej nieruchomości. Wcześniej otrzymuje też informacje dotyczące interesującej go nieruchomości, ma możliwość jej zobaczenia i sprawdzenia przed aukcją, podczas dni otwartych, a nad całością transakcji czuwa notariusz.
W założeniu aucie nieruchomości mają dawać oszczędność czasu, ponieważ w jednym miejscu kupujący może zapoznać się z różnymi ofertami. W przypadku indywidualnej rozmowy ze sprzedającym trudno ocenić, czy złożona propozycja rzeczywiście jest dla nas faktycznie najbardziej atrakcyjna. Na aukcji widzimy natomiast, za ile realnie możemy kupić interesującą nas nieruchomość.
Samo uczestnictwo w aukcji nic nie kosztuje. Osoby, które zdecydowały się licytować wpłacają wadium, które w przypadku nie wygrania licytacji jest w całości zwracane. Osobom, które wygrały licytację jest ono natomiast zaliczane na poczet ceny kupionej nieruchomości.
1: anim z IP: 83.8.71.* (2010-03-20 17:59)
po co tracisz czas na aukcję, można kupić tanio w inny sposób. Na runku jest 10-tki tysięcy mieszkan do kupienia, ceny z kosmosu, ale to o cenie decyduje kupujący, więc wybierasz sobie 20 mieszkań np tych po 200 tyś dzwonisz do każdego z nich i mowisz, ze mozesz dać 170 tyś. jeden na 20 zdecyduje się, bo nie chce już czekać trzeciego roku, aż prtzyjdzie jeleń z walizką.
2: zofija z IP: 109.243.112.* (2010-03-21 09:53)
ciekawe w jakim mieście masz takie ceny
3: mkarta z IP: 91.94.177.* (2010-03-21 21:30)
ja sie na to nie pisze, chce jednak kupic sobie mieszkanie ale no niestety bede musiał wziąc kredyt. mam nawet dobre dochody bo prowadze działalność ale nie wiem jeszcze gdzie po kredyt pójde. jak mozecie to poleccie moi jakis bank?
4: lisek z IP: 90.156.33.* (2010-03-22 17:53)
chyba "mkarta" kazdy bierze kredyt na mieszkanie, bo kto ma prace taka zeby odlozyc taka ilosc gotowki ? Sam jeszcze nad kredytem sie zastanawiam ale znajomi brali w Getin, a maja takze wlasna dzialalnosc, a wiec widac ze bank moze sie pochwalic spora dostepnoscia swojego produktu

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







