Serwisy społecznościowe, takie jak Nasza-klasa, YouTube, Facebook, Twiterr i blogi odgrywają coraz ważniejszą rolę w komunikacji, szczególnie wśród ludzi młodych. Zauważyły to firmy, które coraz częściej wykorzystują to narzędzie do łączności z klientami. Ten rodzaj mediów staje się ważną częścią rzeczywistości i przedstawiciele biznesu nie mogą sobie pozwolić, aby w nich nie istnieć.

Zaufanie w sieci

Już dwa lata temu serwis eMarketer.com poinformował o rosnącym wpływie internetowych konsumentów na decyzje zakupowe innych użytkowników sieci. W swoim opracowaniu powoływał się między innymi na raport Edelmana „Trust Barometr”, który mówił, że dla internetowych konsumentów najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o firmach i produktach są osoby takie same jak oni, czyli inni konsumenci. Internauci częściej dowierzają opiniom wymienianym między sobą i recenzjom użytkowników niż oficjalnym przekazom firm.

Najwięcej, bo aż 60 procent badanych, jako najbardziej wiarygodne źródło informacji wskazało zdanie innych konsumentów. Rysuje się schemat, według którego internauci najpierw oglądają zdjęcia produktów, potem zapoznają się z opiniami innych, a na końcu podejmują decyzje zakupowe.

– Poprzez wykorzystanie narzędzi społecznościowych reklama nabiera charakteru bardziej rekomendacyjnego niż promocyjnego – mówi Piotr Ćwiertniewski, menedżer w firmie Pixelate Ventures, która jest właścicielem serwisu społecznościowego Epuls.pl.