W tym roku działalność może zakończyć kilkadziesiąt przetwórni mięsa. Przyczyną są rosnące ceny surowca. Wielu zakładom zaszkodziły również opcje walutowe.
Publikacja: 3 lutego 2010, 08:34 Aktualizacja: 3 lutego 2010, 08:38
Jak informuje gazeta "Parkiet", liczba upadłości i likwidacji w branży mięsnej w 2010 roku może być o ok. 50 proc. większa niż w roku ubiegłym. Wtedy to 19 zakładów branży mięsnej złożyło wniosek o upadłość, a proces likwidacyjny otworzyło 17 firm.
Jako przyczyny takiego stanu rzeczy gazeta wymienia kryzys i straty związane z opcjami oraz trudną sytuacja na rynku surowca. I tak w ub. roku pogłowie trzody chlewnej spadło do poziomu niespotykanego od wielu lat, a o niemal 10 proc. spadły uboje. Brak surowca doprowadził też do wzrostu cen.
1: n z IP: 213.25.175.* (2010-02-03 12:32)
Zaklady miesne maja zarzady i ksiegowych. Powinni decydowac we wlasnym imieniu.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu







