zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Kupno apartamentów za granicą znowu się opłaca: w Hiszpanii metr mieszkania już za 1 tys. euro

skomentuj

Znowu warto inwestować w nieruchomości za granicą, bo są zdecydowanie tańsze niż przed kryzysem. Także umocnienie złotego powoduje, że apartament nad ciepłym morzem kosztuje mniej niż podobny lokal w kraju.

Publikacja: 22 stycznia 2010, 10:30 Aktualizacja: 25 stycznia 2010, 15:43

W ostatnim roku w Hiszpanii najbardziej staniały te nieruchomości, które banki przejęły od deweloperów za długi.

– Teraz są one sprzedawane po cenach nawet o 60 proc. niższych niż przed kryzysem. Na wybrzeżu Costa Blanca można znaleźć apartamenty po 1–1,2 euro za mkw. – mówi Grzegorz Gurbała z firmy Greg-Consulting.

Takie mieszkania przed kryzysem kosztowały nawet 2,5 tys. euro za metr.

– To na pewno jest bardzo dobry moment, by kupić nieruchomość w Hiszpanii, bo ceny wróciły tam do poziomu z 2002 roku – mówi Jacek Szyc z firmy Carisma.

Eksperci uważają, że taniej już nie będzie, bo kryzys powoli się kończy. Dotyczy to nie tylko Hiszpanii, ale też Grecji, Francji, Włoch i Cypru, gdzie Polacy także chętnie kupują nieruchomości wakacyjne.

Żadnego kryzysu do tej pory nie było w Chorwacji. Nawet w ubiegłym roku nieruchomości zdrożały tam o prawie 10 proc. (do 1,6–2,2 tys. euro za mkw.). Z naszego punktu widzenia głównym atutem tego kraju jest stosunkowo nieduża odległość (można tam dojechać samochodem). Ważna jest też perspektywa wejścia tego kraju do Unii Europejskiej, co zawsze powoduje wzrost cen nieruchomości.

Dysponując mniejszą gotówką, można kupić dom lub apartament w Bułgarii. W porównaniu z okresem przed kryzysem ceny na tamtejszym wybrzeżu spadły o ok. 30 proc. i teraz nastąpiła stabilizacja.

– Niewielki apartament można w Bułgarii kupić za 20–30 tys. euro, bo w niektórych miejscach ceny spadają nawet do 800 euro za mkw. – mówi Grzegorz Gurbała.

Także spadek notowań euro powoduje, że na kupno nieruchomości za granicą trzeba wydać w tej chwili mniej.

Najtaniej jest jednak w Egipcie, gdzie wystarczy równowartość ok. 100 tys. zł, by kupić spory apartament położony nad samym morzem. Jednak rodacy stosunkowo rzadko inwestują na tym rynku.

– Zapytań jest bardzo dużo, bo rzeczywiście jest tanio, ale do transakcji dochodzi rzadko. Trzeba mieć świadomość, że osoby odpoczywające w Egipcie na wycieczki muszą jeździć pod policyjną eskortą. Sądzę, że właśnie to odstrasza od kupowania tam nieruchomości – mówi Grzegorz Gurbała.

Zobacz pełną treść: W Hiszpanii kupisz mieszkanie już za 1 tys. euro za metr

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste