W Katowicach osoba zarabiająca lokalną średnią może sobie pozwolić na kupno prawie 1 mkw. mieszkania. Mimo spadku cen nadal najdrożej jest w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie
Od października do grudnia 2009 r. deweloperzy sprzedali w Polsce 7,3 tys. mieszkań – wynika z danych firmy Reas. Jest to wynik zdecydowanie lepszy niż w poprzednich trzech kwartałach, w których łącznie sprzedano mniej mieszkań. O zdecydowanej poprawie mówią też pośrednicy, którzy sprzedają mieszkania na rynku wtórnym.
Poprawił się klimat dla inwestycji w nieruchomości, bo zaczęto mówić o tym, że kryzys się kończy, a banki zaczęły powoli łagodzić politykę kredytową. Z drugiej strony ceny mieszkań spadły i nabywcy uznali, że obecny poziom jest już atrakcyjny.
– W stosunku do najwyższej średniej ceny mieszkań wprowadzanych kwartalnie do sprzedaży ceny z IV kwartału 2009 r. są o ponad 25 proc. niższe – mówi Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy Reas.
– Jeśli ceny w dłuższym okresie rosną szybciej niż płace, to wiadomo było, że rynek tego nie wytrzyma i na pewno przyjdzie załamanie. Mieliśmy z nim do czynienia, a teraz, gdy jest taniej, ludzie znowu zaczęli kupować mieszkania – dodaje Robert Chojnacki, prezes redNet Consulting.
W naszych wyliczeniach przyjęliśmy średnie ceny mieszkań w poszczególnych miastach, ale nie jest tajemnicą, że w konkretnych lokalizacjach można kupić lokale dużo tańsze. O ile średnia cena w Warszawie to ponad 8,3 tys. zł za metr, to można znaleźć mieszkania po ok. 7 tys. zł za metr. Taka sytuacja jest we wszystkich dużych aglomeracjach.
Zobacz pełną treść: Za statystyczną pensję można obecnie kupić pół metra kwadratowego mieszkania
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: Adam F z IP: 198.169.188.* (2010-01-14 08:18)
Kwoty zarobków podane w artykule to kwoty BRUTTO - więc za statystyczną pensję NETTO (czyli faktycznie 100% pieniędzy które można wydać na zakup mieszkania) kupi się o wiele mniej.
Artykuł kompletnie nierzetelny i siejący FUD.
2: alfi z IP: 89.176.225.* (2010-01-14 08:33)
no właśnie, do tego dostepność kredytów żadna, wiec przeciętny Kowalski tak czy inaczej zostanie bez mieszkania, bo nikt mu takiego kredytu nie udzieli..
3: Pitu pitu.. z IP: 64.213.98.* (2010-01-14 08:38)
No wklasnie - kompletna bzdura, czy ktos widzi swoja pensje brutto gdziekolwiek indziej niz na pasku plac i RMUA? I do tego znowu nagonka: zalamanie juz rzekomo bylo (dziwna sprawa, ze o tym w ogole nie pisali, caly czas byly teksty, jak to trzeba sie spieszyc, bo taniej juz bylo..) trzeba kupowac!
4: Spadki cen nieuniknione z IP: 62.233.177.* (2010-01-14 08:56)
Deweloperzy i agenci przekonuja nas ze na rynku brakuje poltora miliona mieszkan. Jesli uwazaja ze sprzedaz 7 tysiecy to sukces to gratuluje. Czekamy na dalsze obnizki cen.
5: alf z IP: 84.10.157.* (2010-01-14 09:13)
Jak ma się tą średnią to się pisze takie bzdury, Naczelny powinien zmienić umowę autorowi na wynagrodzenie minimalne, zacznie normalnie liczyć !!!
6: gg z IP: 145.237.127.* (2010-01-14 09:47)
autor napisał lokalna srednią , a ile ona wynosi ?
7: Stormin z IP: 91.212.223.* (2010-01-14 10:25)
Lepiej poczytać ten artykuł:
http://www.inwestycjealternatywne.pl/publikacje/artykuly/artc_448,0,0,__polska_norma_czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym_biegu.html
8: Stormin z IP: 91.212.223.* (2010-01-14 10:27)
Poza tym spójrzcie na autorów komentarzy. Kirejczy i paralitycy z redNet Consulting. Śmiech na sali. Główni promotorzy naganiania.
9: Ami z IP: 62.225.156.* (2010-01-14 16:33)
Artykuł porusza bardzo ważną kwestię. Ceny większości rzeczy, które kupujemy na codzień, mamy takie jak w Unii, natomiast pensje znacznie niższe. Rynek mieszkaniowy jest jednym z przykładów tego magicznego zjawiska. Czy ktoś umie wyjaśnić czemu tak jest ?
10: Kruczek z IP: 90.156.33.* (2010-01-14 16:55)
Alfi, zobacz co doradzi Ci open na poczatek, a z dostepnoscia zawsze mozesz sprobowac w dombanku, oni tam maja troche lepiej

Spółdzielnie uzależniają opłaty od liczby mieszkańców lokalu, ale nie wiadomo, jak je weryfikować. Na zmianę wysokości czynszu nie ma wpływu liczba zameldowanych osób, ale informacja sąsiadów. Podwyżkę opłat związanych z mediami można zaskarżyć bezpośrednio na drodze sądowej.
Czy Twój Samorząd jest zainteresowany przystąpieniem do klubu "Lokalni-Globalni"?