W Katowicach osoba zarabiająca lokalną średnią może sobie pozwolić na kupno prawie 1 mkw. mieszkania. Mimo spadku cen nadal najdrożej jest w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie
Publikacja: 14 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 14 stycznia 2010, 14:01
Od października do grudnia 2009 r. deweloperzy sprzedali w Polsce 7,3 tys. mieszkań – wynika z danych firmy Reas. Jest to wynik zdecydowanie lepszy niż w poprzednich trzech kwartałach, w których łącznie sprzedano mniej mieszkań. O zdecydowanej poprawie mówią też pośrednicy, którzy sprzedają mieszkania na rynku wtórnym.
Poprawił się klimat dla inwestycji w nieruchomości, bo zaczęto mówić o tym, że kryzys się kończy, a banki zaczęły powoli łagodzić politykę kredytową. Z drugiej strony ceny mieszkań spadły i nabywcy uznali, że obecny poziom jest już atrakcyjny.
– W stosunku do najwyższej średniej ceny mieszkań wprowadzanych kwartalnie do sprzedaży ceny z IV kwartału 2009 r. są o ponad 25 proc. niższe – mówi Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy Reas.
– Jeśli ceny w dłuższym okresie rosną szybciej niż płace, to wiadomo było, że rynek tego nie wytrzyma i na pewno przyjdzie załamanie. Mieliśmy z nim do czynienia, a teraz, gdy jest taniej, ludzie znowu zaczęli kupować mieszkania – dodaje Robert Chojnacki, prezes redNet Consulting.
W naszych wyliczeniach przyjęliśmy średnie ceny mieszkań w poszczególnych miastach, ale nie jest tajemnicą, że w konkretnych lokalizacjach można kupić lokale dużo tańsze. O ile średnia cena w Warszawie to ponad 8,3 tys. zł za metr, to można znaleźć mieszkania po ok. 7 tys. zł za metr. Taka sytuacja jest we wszystkich dużych aglomeracjach.
Zobacz pełną treść: Za statystyczną pensję można obecnie kupić pół metra kwadratowego mieszkania
1: Adam F z IP: 198.169.188.* (2010-01-14 08:18)
Kwoty zarobków podane w artykule to kwoty BRUTTO - więc za statystyczną pensję NETTO (czyli faktycznie 100% pieniędzy które można wydać na zakup mieszkania) kupi się o wiele mniej.
Artykuł kompletnie nierzetelny i siejący FUD.
2: alfi z IP: 89.176.225.* (2010-01-14 08:33)
no właśnie, do tego dostepność kredytów żadna, wiec przeciętny Kowalski tak czy inaczej zostanie bez mieszkania, bo nikt mu takiego kredytu nie udzieli..
3: Pitu pitu.. z IP: 64.213.98.* (2010-01-14 08:38)
No wklasnie - kompletna bzdura, czy ktos widzi swoja pensje brutto gdziekolwiek indziej niz na pasku plac i RMUA? I do tego znowu nagonka: zalamanie juz rzekomo bylo (dziwna sprawa, ze o tym w ogole nie pisali, caly czas byly teksty, jak to trzeba sie spieszyc, bo taniej juz bylo..) trzeba kupowac!
4: Spadki cen nieuniknione z IP: 62.233.177.* (2010-01-14 08:56)
Deweloperzy i agenci przekonuja nas ze na rynku brakuje poltora miliona mieszkan. Jesli uwazaja ze sprzedaz 7 tysiecy to sukces to gratuluje. Czekamy na dalsze obnizki cen.
5: alf z IP: 84.10.157.* (2010-01-14 09:13)
Jak ma się tą średnią to się pisze takie bzdury, Naczelny powinien zmienić umowę autorowi na wynagrodzenie minimalne, zacznie normalnie liczyć !!!
6: gg z IP: 145.237.127.* (2010-01-14 09:47)
autor napisał lokalna srednią , a ile ona wynosi ?
7: Stormin z IP: 91.212.223.* (2010-01-14 10:25)
Lepiej poczytać ten artykuł:
http://www.inwestycjealternatywne.pl/publikacje/artykuly/artc_448,0,0,__polska_norma_czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym_biegu.html
8: Stormin z IP: 91.212.223.* (2010-01-14 10:27)
Poza tym spójrzcie na autorów komentarzy. Kirejczy i paralitycy z redNet Consulting. Śmiech na sali. Główni promotorzy naganiania.
9: Ami z IP: 62.225.156.* (2010-01-14 16:33)
Artykuł porusza bardzo ważną kwestię. Ceny większości rzeczy, które kupujemy na codzień, mamy takie jak w Unii, natomiast pensje znacznie niższe. Rynek mieszkaniowy jest jednym z przykładów tego magicznego zjawiska. Czy ktoś umie wyjaśnić czemu tak jest ?
10: Kruczek z IP: 90.156.33.* (2010-01-14 16:55)
Alfi, zobacz co doradzi Ci open na poczatek, a z dostepnoscia zawsze mozesz sprobowac w dombanku, oni tam maja troche lepiej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu







