Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, po trwającym ponad osiem miesięcy postępowaniu, uznał, że antykonkurencyjna jest umowa P4 z Polkomtelem o roamingu krajowym, która umożliwia klientom Play korzystanie z sieci Polkomtelu tam, gdzie P4 nie ma zasięgu. UOKiK zobowiązał operatorów do usunięcia z niej dwóch zapisów. Pierwszy daje Polkomtelowi wyłączność na świadczenie tej usługi, a drugi – pierwszeństwo w jej świadczeniu w sytuacji, gdy P4 uzyska od innego operatora lepszą ofertę, a Polkomtel zdecyduje się dostosować swoje ceny do tej konkurencyjnej oferty.

Decyzja UOKiK to sukces P4. Operator sieci Play stara się renegocjować z Polkomtelem zawartą w czerwcu 2006 roku na minimum pięć lat umowę. Podpisanie umowy o roamingu krajowym było niezbędne, by P4 mogło w marcu 2007 roku zacząć komercyjnie świadczyć usługi w całej Polsce. Jej szczegółów nigdy nie ujawniono. P4 na początku tego roku informowało, że miesięczne koszty z tego tytułu szacuje na ok. 30 mln zł. Wykreślanie z niej zapisów o wyłączności i pierwszeństwie umożliwia P4 podpisanie analogicznej umowy z innym operatorem dysponującym ogólnopolską siecią komórkową.

P4 może liczyć na spadek cen za roaming krajowy.

– Ta decyzja jest pozytywna dla nas i dla rynku. Daje nam nowe możliwości, ale koncentrujemy się na współpracy z Polkomtelem i nie zamierzamy nic zmieniać w naszych stosunkach – mówi DGP Marcin Gruszka, rzecznik P4.

Nie odpowiedział na pytanie o to, czy warunki finansowe umowy zostały już zmienione. Plany operatora sieci Play zakładają, że w tym roku w zasięgu jego nadajników znajdzie się już ok. 80 proc. mieszkańców Polski (w końcu 2008 roku było to ok. 60 proc.). Spółka deklaruje, że zawsze część jej klientów będzie korzystać z roamingu krajowego.

W trakcie postępowania, UOKIK uznał, że umowa ogranicza dwóm pozostałym graczom – PTK Centertel i PTC – możliwość konkurowania na rynku hurtowych usług rozpoczynania połączeń świadczonych innym operatorom.

– Urząd nie kwestionuje prawa do zawierania umów na wyłączność oraz zastrzegania pierwszeństwa. Tego typu klauzule są jednak zakazane, gdy strony umowy mają duży udział w rynku i gdy są umieszczane w wieloletnich umowach, które mogą wpłynąć na ograniczenie konkurencji – mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

P4 i Polkomtel najpierw dobrowolnie podjęły się wykreślenia kwestionowanych zapisów z umowy, a potem przedstawiania UOKiK sprawozdań z realizacji zobowiązań. Nakazano im składanie sprawozdań przez trzy lata. Gdyby firmy nie zrezygnowały z kwestionowanych zapisów, groziły im kary do 10 proc. przychodów za 2008 rok. Teraz spółki są narażone na 10 tys. euro kary za każdy dzień zwłoki w zrealizowaniu decyzji UOKiK.