– Decyzja korporacyjna w sprawie połączenia Swissport i Menzies w Polsce już zapadła – zapewnia anonimowo pracownik jednej z tych firm. Oficjalnie firmy nie komentują tej informacji. Najbardziej prawdopodobnym terminem startu działalności jest początek 2010 roku.

Swissport International i Menzies Aviation to najwięksi europejscy gracze na rynku naziemnej obsługi samolotów. Obydwie firmy obsługują łącznie kilkaset linii na kilkudziesięciu lotniskach. Menzies Aviation zatrudnia 14 tys. pracowników, Swissport 32 tys.

Do tej pory obydwie firmy prowadziły w naszym kraju śladową działalność. Swissport np. sprzedawał bilety lotnicze. Jednak jak twierdzi przedstawiciel jednej z firm, wszystko zmieniło się w maju. Obydwie firmy po latach zabiegów otrzymały wtedy od polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego certyfikaty uprawniające do działalności w Polsce. To zbiegło się z upadkiem LOT Ground Services. Ta spółka należała do PLL LOT i była obok Warsaw Airport Services, należącego do Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, jednym z dwóch graczy na Okęciu. Początkowo Swissport i Menzies konkurowały ze sobą o przejęcie majątku po tej spółce. Jednak gdy okazało się, że syndyk wydzierżawił majątek nowej spółce powołanej przez PLL LOT – LS Services, zagraniczne korporacje zaczęły myśleć o wspólnej działalności.

Obecnie na Okęciu działają dwie spółki: Warsaw Airport Services (należy do PPL zarządcy Okęcia) i LS Services (należy do LOT-u). PLL LOT. Zbigniew Knapczyński, prezes Warsaw Airport Services, nie chce komentować planów zagranicznych firm. Jednak eksperci nie mają wątpliwości, że dla obecnych usługodawców Okęcia idą ciężkie czasy.

– Swissport i Menzies na pewno mocno zaznaczą swoją obecność w Polsce – uważa Zbigniew Sałek, wiceszef Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk.

Według niego, na pewno z usług nowego podmiotu skorzysta powiązana kapitałowo ze Swissportem linia Swiss. Niewykluczone, że będą to także klienci firmy Menzies obsługiwani przez nią na innych lotniskach, m.in. EasyJet czy Lufthansa Cargo.

Zbigniew Sałek uważa również, że obaj gracze na pewno nie poprzestaną na Okęciu i rozwiną swoją działalność także w innych polskich portach.