Ma być łatwiejszy dostęp do ponad 1 mld euro unijnego wsparcia dla najmniejszych firm z Programu Rozwój Obszarów Wiejskich. Dotacje nie będą już losowane, zostanie też obniżony limit określający liczbę miejsc pracy, które trzeba stworzyć.

Zmiana zasad jest potrzebna, bo dotacje dla mikrofirm nie cieszą się dużą popularnością. W jedynym do tej pory przeprowadzonym (w maju tego roku) naborze nie udało się rozdysponować wszystkich dostępnych pieniędzy.

Główną przyczyną były warunki przyznawania wsparcia. O tym, kto ma szansę dostać pieniądze, decydowało losowanie. Dodatkowo, by móc uzyskać maksymalną dotację 300 tys. zł, firma musiała zadeklarować, że zatrudni co najmniej pięciu nowych pracowników.

Aby spowodować, że wsparcie dla mikrofirm będzie bardziej atrakcyjne, resort rolnictwa planuje wprowadzić znaną z innych programów ocenę wniosków. Obniży także wymagane progi tworzenia nowych miejsc pracy. Jeśli nowe zasady wejdą w życie, to aby dostać 100 tys. zł dotacji, firma będzie musiała zatrudniać 1–2 nowych pracowników. Na dotacje w wysokości 300 tys. zł starczy stworzenie trzech nowych miejsc pracy.

Zdaniem Agnieszki Duplik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej proponowane zmiany idą w pożądanym przez przedsiębiorców kierunku. Niepokój budzą jednak kryteria, które resort rolnictwa chce stosować przy ocenie wniosków. Są to stopa bezrobocia w powiecie, w którym będzie realizowana inwestycja, dochód podatkowy gminy i liczba pracowników, których firma planuje zatrudnić. Resort rolnictwa twierdzi, że chce kierować główny strumień wsparcia unijnego na obszary o wysokim bezrobociu.

– Ocena inwestycji powinna być wykonywana na podstawie biznesplanu oraz czytelnych wskaźników rozwoju firmy, jak np. wzrost sprzedaży – uważa Agnieszka Duplik-Khouri.

Aby zmiana zasad mogła wejść w życie, musi je zatwierdzić Komisja Europejska. Ma to się stać w I kwartale przyszłego roku. Wtedy też ma ruszyć nowy.