Nie ma się co łudzić. Zimy w Polsce nie da się przetrzymać w zupełnie nieogrzewanym mieszkaniu. Można jednak z powodzeniem uniknąć zjawiska dogrzewania za pomocą elektrycznych piecyków, spirali, farelków itp. wynalazków, które nie dosyć, że pochłaniają ogromne ilości prądu, to na dodatek zwiększają zagrożenie pożarowe. Choć trudno w to czasem uwierzyć, istniejąca instalacja CO jest w zupełności wystarczającą. Pod warunkiem jednak, iż twój dom będzie należycie przygotowany do odparcia jesienno-zimowych szarug i frontów atmosferycznych.

Twój dom – twoja twierdza. Ale czy również twojego portfela?

Aby móc skutecznie przeciwstawić się rosnącym rachunkom za energię, trzeba najpierw ustalić, czy twój dom naprawdę jest w tej sprawie twoim sojusznikiem?
Niezbędnej wiedzy w tym zakresie może dostarczyć obliczenie przybliżonej wartości wskaźnika EP świadectwa energetycznego gospodarstwa domowego. Choć całość brzmi skomplikowanie, do przeprowadzenia działania matematycznego potrzebne są tak naprawdę tylko podstawowe dane: liczba mieszkańców domu, oraz roczne zużycie energii elektrycznej, podane w kWh.
Na tej podstawie, przy użyciu dostępnych w internecie porównywarek i kalkulatorów zużycia energii elektrycznej, bardzo szybko ustalisz, czy twój dom zużywa tyle prądu ile powinien, czy też wartości dopuszczalne zostały w nim przekroczone. Jeśli okaże się, że zużywacie zbyt dużo energii elektrycznej, będziesz niestety zmuszony rozpocząć proces oszczędzania od zainwestowania w modernizację swego domu.

Zainwestuj w przyszłość

Pierwszą oczywistą rzeczą jest to, że im mniej ciepła ucieknie z jego wnętrza, tym mniejsze będą rachunki za energię niezbędną do jego dogrzewania. (Bez względu na to, z jakiego paliwa korzystasz). Co prawda, wymiana okien, uszczelnienie dachu i ocieplenie zewnętrznych ścian budynku to niebagatelny wydatek. Jednakże w perspektywie wielu następnych lat, inwestycja taka z pewnością owocować będzie zmniejszeniem rachunków za ogrzewanie. Inna sprawa, że docieplenie domu można rozpocząć po prostu, od założenia uszczelek w oknach i drzwiach zewnętrznych.
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę jeszcze na rodzaj urządzeń zamontowanych w instalacji grzewczej. Do znaczących oszczędności może bowiem przyczynić się zastąpienie konwencjonalnego kotła, piecem akumulacyjnym, jak też zainstalowanie elektrycznej pompy ciepła. Prócz tego, przy poszukiwaniu długoterminowych oszczędności na energii, należałoby także przyjrzeć się poczciwemu bojlerowi. Zważywszy, iż podgrzewanie wody stanowi nierzadko kilkanaście procent ogólnego zużycia energii, opłaca się zainwestować w stosunkowo niedrogi przepływowy podgrzewacz wody, w którym jest ona nagrzewana podczas użytkowania. (Istotne o tyle, że w podgrzewaczu woda nie traci temperatury tak jak w przypadku bojlera).