Mechanizmy refundacyjne i cenowe na rynku leków są niezwykle skomplikowane, a przez to nieczytelne dla osób niezajmujących się tą sferą zawodowo. Bardzo więc łatwo przedstawić chwytliwą tezę o wyższości generyków nad lekami innowacyjnymi i głosić ją rzekomo w interesie pacjenta i płatnika, czyli Narodowego Funduszu Zdrowia. Taki wydźwięk miał tekst Koncerny opóźniają dostęp do tańszych leków generycznych zamieszczony w DGP 200/2009. Tymczasem jest to nadużycie i całkowite uproszenie.

Idea kopiowania leków innowacyjnych została wymyślona po to, aby generyki były tańszą formą dostępu do nowoczesnej medycyny, którą tworzą firmy wynalazcze. Istnienie leku generycznego jest więc uzależnione od odkryć firm innowacyjnych, które powodują rozwój medycyny, a korzyść społeczna z kopiowania leków polega tylko na oszczędnościach. Finalny tekst Raportu Komisji Europejskiej dotyczącego rynku leków jest właśnie o tym, że innowacja i rozwój są wartościami, które trzeba chronić przed możliwymi nadużyciami odkrywców i firm kopiujących.

Najbardziej generyczny rynek

Polski rynek leków jest najbardziej generyczny ze wszystkich rynków w Europie. Osiąga poziom powyżej 80 proc. rynku (ilościowo). Czy więc rzeczywiście w interesie pacjenta jest, aby np. stanowił 100 proc. tego rynku i nie było w naszym kraju dostępu do żadnej innowacji?

Leki z przetargu

Także wartościowo producenci mają się chyba nieźle, zważywszy, że ceny polskich leków generycznych są statystycznie na poziomie około 70 proc. ceny leku oryginalnego. Ktoś powinien zadać więc pytanie, dlaczego tak drogo, skoro idea generyczności, to idea taniej dostępności do terapii, a firma odtwórcza nie ponosi kosztów wynalazczych? Jest to tym bardziej bulwersujące, że w polskim systemie NFZ oblicza swoją dopłatę do cen leków według cennika generycznych zamienników. Dlatego właśnie ceny generyków powinny być ciągle obniżane. Tak dzieje się w krajach znacznie bogatszych niż Polska, np. w Niemczech i Holandii. Tam wprowadzono, rekomendowany zresztą w tymże samym Raporcie KE, system przetargów na leki generyczne, zyskując dla niektórych generyków 80-proc. obniżkę cen. W tym samym czasie Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego proponuje zapisy ustawowe zakładające, że generyk nie będzie droższy od oryginału! Gdzie są więc te oszczędności dla systemu?