Złożyliśmy wniosek do URE o podwyżkę cen energii dla grupy taryfowej G, czyli między innymi dla gospodarstw domowych. Wynika to z tego, że niezależne od spółki koszty zakupu energii elektrycznej, które ponosimy, są wyższe niż zatwierdzone przez URE - mówi Piotr Rudziński, wiceprezes zarządu EnergiPro Gigawat.

Dodaje, że oczekiwana podwyżka rzędu 2 proc. nie pozwoliłaby pokryć strat na sprzedaży energii dla gospodarstw domowych w 2008 roku, ale jedynie umożliwiłaby bardziej równomierne rozłożenie na wszystkie grupy odbiorców skutków m.in. trwającego wzrostu cen hurtowych. Spółka chciała, żeby nowe wyższe ceny weszły w życie od października, ale to już niemożliwe ze względu na procedury i nie wiadomo, czy i kiedy do podwyżki dojdzie. Ceny energii dla gospodarstw domowych są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki i ich zmiana wymaga zgody regulatora.

- Wnioski o podwyżki cen złożyły EnergiaPro Gigawat i spółki dystrybucyjne z grupy PGE. Wysłaliśmy zapytania do firm celem uzupełnienia tych wniosków i nie mogę w tej chwili przesądzić, czy te wnioski zaakceptujemy, czy nie - mówi Mariusz Swora, prezes URE.

Należy się spodziewać, że wniosków o podwyżki cen energii, a może także dystrybucji będzie więcej. Złożenie wniosków o podwyżki cen energii, jak dowiedziała się GP, rozważają kolejni sprzedawcy. Enion Energia i Enea mają podjąć decyzje jeszcze w tym tygodniu, a Energa Obrót w przyszłym.

Wzrost cen hurtowych dotyczy także energii w dostawach na 2009 rok. Teraz te ceny przekraczają już 220 zł za 1 MWh i rosną, co zwiastuje już ponad 30-proc. wzrost cen w 2009 roku. Jednak większość postulatów URE warunkujących uwolnienie cen pozostaje niespełniona i URE może nie uwolnić cen od stycznia 2009 r.