zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

PKP kłóci się o pieniądze z dawną spółką z grupy

skomentuj

Ministerstwo Infrastruktury nie zgadza się na umorzenie długów spółki samorządowej PKP Przewozy Regionalne. W grudniu pociągi PKP PR mogą nie wyjechać na tory.

Spotkanie, na którym miała się zdecydować przyszłość Przewozów Regionalnych, zakończyło się kłótnią o pieniądze. Do Ministerstwa Infrastruktury przyjechali marszałkowie, do których należy spółka oraz władze PKP. Oficjalnie uczestnicy narady nie chcieli dzielić się szczegółami. Z informacji DGP wynika jednak, że ponad 4-godzinna dyskusja nie przebiegała w przyjaznej atmosferze. PKP PR poprosiły o umorzenie części długów spółki, twierdząc, że są one wynikiem fatalnie przeprowadzonej reformy. Długi PKP PR na rzecz spółek z grupy PKP wynoszą już ok. 360 mln zł.

Według naszego informatora ministerstwo odpowiedziało: nie. Ponadto domaga się uregulowania bieżących rachunków, m.in. 37 mln zł dla PKP Polskich Linii Kolejowych za dostęp do torów.

Kłopoty z płynnością finansową PKP PR zaczęły się w ubiegłym tygodniu, kiedy to komornik zajął konta przewoźnika, żeby zabezpieczyć roszczenie spółki PKP Intercity. Spółka domaga się zapłaty 89 mln zł. Dług narósł, bo samorządowa spółka nie przekazywała Intercity należności za sprzedaż jego biletów.

Jak twierdzi Tomasz Moraczewski, prezes PKP PR, jego spółka zaczęła wychodzić na prostą m.in. dzięki pociągom Interregio, czyli tanim połączeniom między dużymi miastami. Ich uruchomienie uderzyło jednak w Intercity, odbierając część klientów i przychodów.

Jeśli PKP PR nie zaczną spłacać długów, spółce grozi zerwanie ugody restrukturyzacyjnej, regulującej dawne długi spółki powstałe w latach 2001–2004. Do 30 listopada musi zapłacić 75 mln zł. Jeśli tego nie zrobi, do zapłaty będzie niemal 1,5 mld zł. Jeśli do tego dojdzie, pociągi PKP PR mogą nie wyjechać na tory.

Komentarze: 1

  • 1: Mości decydenci! z IP: 213.172.175.* (2009-10-20 07:34)

    Najwyższy czas, by na całą Polskę powrócił JEDEN przewoźnik!!!
    To, co teraz sie dzieje z tymi wieloma przewoźnikami, to dla pasażera horror.
    Prawie nie ma pociągów dalekobieżnych, przesiadek jest coraz więcej i trzeba męczyć się z przenoszeniem bagażu a i nerwy są coraz większe z obawy przed spóźnieniem sie na kolejną przesiadkę, w zastraszającym tempie przedłuża sie czas przejazdu, na każdą przesiadkę do pociągu innego przewoźnika wymagany jest osobny bilet, z tego też powodu cena biletu wzrasta o conajmniej 50%, składy pociągów (zwłaszcza na dalekie trasy) są bardzo małe i trzeba stać na korytarzu przez wiele godzin, nie można napić się herbaty czy kawy bo brakuje Warsów ( oczywiśie piwo jest wykluczone), w pociągach jest brud i smród, okna albo nie otwierają sie wcale, albo wcale nie chcą się zamknąć, itd, itd
    Horror. Jednym słowem horror.
    Do kitu z taką polityką przewozową!
    PKS-ie - przezd tobą drzwi stoją otworem. Jak uruchomisz więcej połączeń, zwłaszcza na dalekie trasy, zarobek masz murowany. Bo my mamy już dość tego PKP! Niech padają, jeśli ze swoich pociągów wyganiają pasażerów!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste