Spółki notowane na warszawskiej giełdzie w 2008 roku opublikowały w sumie ok. 27 tys. raportów finansowych (rocznych, kwartalnych, półrocznych) i bieżących. Do mniej więcej co trzeciego z nich Komisja Nadzoru Finansowego miała uwagi i prosiła o wyjaśnienia.

Postanowiliśmy zbadać, jak analitycy i zarządzający funduszami inwestycyjnymi oceniają jakość raportów i kontaktów z największymi firmami z GPW. Spółki z indeksu WIG20 w sześciu kategoriach punktowano w skali od 0 do 10 pkt.

Żadnej z firm, biorąc po uwagę średnią z przyznanych punktów, nie udało się zdobyć maksymalnej liczby punktów w którejś z kategorii. Najlepiej w oczach analityków i zarządzających wypadł jeden z najmłodszych uczestników WIG20. To kontrolowany przez Zygmunta Solorza-Żaka Cyfrowy Polsat. Wprawdzie trafiły mu się tylko dwie dziesiątki, ale generalnie zbierał wysokie noty. Tuż za Polsatem znalazły się informatyczny Asseco Poland, który wprawdzie dostał aż 15 dziesiątek, ale zebrał również zera. Wysoko uplasowała się jedyna zagraniczna spółka wśród warszawskich blue chipów – czeski CEZ.

Słabo wypadły firmy z największym udziałem w indeksie. PKN Orlen jako jedyny zajął miejsce w pierwszej dziesiątce. Nie udało się to KGHM, Telekomunikacji Polskiej oraz bankom Pekao i PKO BP.

Najgorzej ocenione zostały kontrolowany przez Michała Sołowowa Cersanit oraz Bioton. Firmy zdobyły odpowiednio zaledwie 20,6 i 17,2 pkt na 60 możliwych. Choć wszyscy uczestnicy ankiety zastrzegli sobie zachowanie anonimowości przy publikacji komentarzy do oceny spółek, w przypadku tych firm brzmią one bardzo podobnie.

– Relacje inwestorskie praktycznie nie funkcjonują. Spółka nie odpowiada na e-maile i telefony, sporadycznie komunikuje się z rynkiem, a raporty zawierają tylko niezbędne minimum informacji – mówi analityk jednego z domów maklerskich o Cersanicie. Biotonowi zarzucany jest m.in. brak jasności co do wydatków inwestycyjnych oraz utrudniony kontakt ze spółką.

Nie mniej dostało się również bardzo słabo ocenionemu Polimeksowi. Analitycy zarzucają firmie, że praktycznie nie istnieje w niej dział relacji inwestorskich.

Krytycznych uwag analitycy nie szczędzą nawet lepiej ocenionym spółkom. Jedno z TFI wypomina firmie Asseco zaskakującą sprzedaż pakietu akcji pod koniec zeszłego roku.

– In minus wyróżnia się też TVN z grupy ITI. Spółka nieraz pokazała, że inwestorzy mniejszościowi się dla niej nie liczą – mówi zarządzający z tego towarzystwa.

Jedną z mocno krytykowanych decyzji TVN był zakup pakietu platformy cyfrowej n.