Program „Atom dla Polski” – skupiony na budowie w Polsce elektrowni jądrowej i wsparciu dla tej decyzji – uruchamia Instytut Globalizacji.
Publikacja: 16 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 16 września 2009, 10:34
– Polska jest jedynym dużym krajem Unii Europejskiej, który nie posiada własnego reaktora – ubolewa Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji.
– Gdyby nie protesty ekologów przed 20 laty podsycane zabobonem Czarnobyla, mielibyśmy już własną elektrownię w Żarnowcu – dodaje.
Instytut Globalizacji twierdzi, że dla Polski priorytetem jest budowa co najmniej dwóch własnych reaktorów jądrowych, a nie realizacja narzuconej przez Brukselę (de facto przez Francję i Niemcy) polityki ograniczania emisji dwutlenku węgla. Europejska polityka wobec zmian klimatu w latach 2010–2030 będzie bowiem kosztować Polskę blisko 7 bln zł.
– To pieniądze wyrzucone w błoto – uważa Tomasz Teluk.
– Podobna kwota wystarczyłaby na budowę co najmniej 10 reaktorów o mocy 1300 MW. Wówczas Polska dysponowałaby dwukrotnie większą mocą energetyczną niż dzisiejsza Hiszpania – dodaje.
Według ekspertów IG budowa reaktorów jądrowych to współcześnie jeden z najbezpieczniejszych i najtańszych sposobów uzyskiwania energii elektrycznej.
– Jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną podjęte inwestycje w sektorze energetycznym, energii elektrycznej zabraknie już w roku 2030 – alarmują tymczasem autorzy raportu „Energetyka jądrowa – perspektywy rozwoju w Polsce”.
Zdaniem ekspertów MDI Strategic Solutions receptą jest rozwój właśnie energetyki jądrowej. Ich zdaniem to najlepszy sposób na poprawę bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dodatkowo koszt uzyskania energii z instalacji jądrowych jest stosunkowo niski. Dlatego uruchomienie elektrowni atomowych będzie wzmacniać konkurencyjność polskiej gospodarki. Analitycy twierdzą też, że w dobie niepewnego rynku alternatywnych surowców energetycznych, takich jak ropa czy gaz, rynek uranu (paliwo w elektrowniach jądrowych) jest stosunkowo stabilny.
W styczniu Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie działań podejmowanych w zakresie rozwoju energetyki jądrowej. Zgodnie z nią do roku 2020 w Polsce mają powstać dwie elektrownie jądrowe, każda o mocy co najmniej 3 tys. MW. Za realizację projektu będzie odpowiadać Polska Grupa Energetyczna.
400 elektrowni atomowych na świecie
Na świecie pracuje ponad 400 elektrowni atomowych. Najwięcej z nich – 151 – znajduje się w Europie. We Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Hiszpanii energetyka jądrowa jest filarem bezpieczeństwa energetycznego kraju.
1: Tak tak i POwinni je wsadzić z IP: 84.234.1.* (2009-09-16 10:42)
Donowi w pupe.
2: Gośc z IP: 77.254.250.* (2009-09-16 18:58)
Polska musi budować elektyrownie jądrowe jak najszybciej. Czas by ludzie w naszym kraju wyszli z zacofania i zrozumieli że to postęp na ogromną skalę. Gdybyśmu mieli tylko połowe energi elktrycznej z elektrowni jądrowech co maja Niemcy , bylibyśmy o wiele bogatsi.
3: niech się dorabiają obcy ? z IP: 94.251.177.* (2010-01-22 22:59)
Po jaką cholerę nam elektrownie atomowe? Chyba ,żeby zadowolić francuzów.Już nam raz sprzedali licencje na autobusy co się nieustannie psuły. Kto za tym stoi. Kolejna afera z zakupem elektrowni atomowych? A ojciec Tadeusz Rydzyk robi swoje i będzie miał elektrownie na wodę ze żródeł geotermalnych ! A Tusk nabija kasę obcemu kapitałowi. Kto jest lepszym gospodarzem ,? ja nie mam wątpliwości !

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




