Inwestycje kolejowe związane z Euro 2012 mają pochłonąć 9 mld euro - zapowiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Publikacja: 10 września 2008, 12:27 Aktualizacja: 10 września 2008, 12:40
Wyjaśnił, że środki te trafią m.in. na zakup nowoczesnego taboru kolejowego dla PKP Intercity oraz PKP Przewozy Regionalne, a także na modernizację linii kolejowych i dworców.
Minister uczestniczył w specjalnej konferencji w pociągu, zmierzającym do Krynicy na XVIII Forum Ekonomiczne
Zdaniem szefa resortu infrastruktury, przyjęty przez rząd projekt ustawy o koncesji na usługi i roboty budowlane jest "obiecujący". "Nazywamy ten projekt małym partnerstwem publiczno-prywatnym. Pozwoli on samorządom realizować cele publiczne za środki prywatne. Projekt pozwoli zmieniać zaniedbane dworce kolejowe w dobrze prosperujące obiekty ekonomiczne" - podkreślił.
Obecny na konferencji prezes PKP Andrzej Wach poinformował, że do końca tego roku powinni być wybrani prywatni inwestorzy, którzy przeprowadzą budowę nowych dworców kolejowych: Warszawa Wschodnia i Zachodnia. "Do 2012 roku część związana z obsługą pasażerów tych dwóch dworców powinna być gotowa" - powiedział Wach.
Z kolei Dworzec Centralny ma być zmodernizowany przed rozpoczęciem mistrzostw w piłce nożnej. "Po 2012 roku Dworzec Centralny będzie zburzony, a na jego miejscu powstanie nowoczesny obiekt na miarę dworca w Berlinie" - dodał Wach.
Minister Grabarczyk mówił również o inwestycjach lotniczych, m.in. o planach zakupu urządzeń nawigacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo lotów. "Program Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej przewiduje inwestycje w terminale, pasy startowe oraz w infrastrukturę okołolotniskową. Chodzi o dobrą komunikację lotnisk z centrami miast" - wyjaśnił.
1: keram z IP: 83.238.72.* (2008-09-10 16:04)
plany, plany ...wszystko będzie... tak już mówią od kilku lat. A prawda jest taka, że od ponad roku PKP prowadzi negocjacje z inwestorami i jeszcze dlugo bedzie prowadzić...

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






