Minister Skarbu Aleksander Grad powiedział w czwartek, że "na razie nie ma zaplanowanego spotkania" z katarską agencją rządową Qatar Investment Authority (QIA). Bada ona projekt przejęcia praw do zakupu majątku stoczni Gdynia i Szczecin po dotychczasowym inwestorze, funduszu Stichting Particulier Fonds Greenrights.
Publikacja: 27 sierpnia 2009, 10:35 Aktualizacja: 27 sierpnia 2009, 16:36
"Jesteśmy w kontakcie z katarską agencją. Oni analizują dokumenty, nie można wykluczyć, że dadzą sygnał, iż oczekują spotkania z resortem skarbu" - powiedział Grad dziennikarzom przed czwartkowym posiedzeniem sejmowej komisji skarbu.
Na pytanie dziennikarzy, czy do takiego spotkania powinno dojść, szef resortu powiedział: "Wszystko jest w rękach katarskiej agencji, to oni ostatecznie zdecydują, czy przystąpią do tego projektu, czy nie. Jeżeli uznają, że dla sfinalizowania transakcji jest potrzebne spotkanie, to taki sygnał otrzymamy i oczywiście się spotkamy".
Dodał, że poinformował Komisję Europejską na początku tygodnia, na jakim etapie jest sprzedaż majątku stoczni. "Poinformowałem Komisję, że do dzisiaj dla części aktywów (stoczni - PAP) nie doszło do zapłaty; jest tylko zapłacona część ceny wynikająca z wadium. Poinformowałem również, iż otrzymaliśmy informację ze strony katarskiej agencji, że być może zdecyduje się ona wesprzeć ten projekt" - powiedział.
Dodał, że w poniedziałek 31 sierpnia przekaże KE, czy pieniądze od inwestora za majątek stoczni wpłynęły. W przypadku braku zapłaty - jak podkreślił - zwróci się do KE z wnioskiem o powtórzenie procedury przetargowej w sprawie sprzedaży majątku stoczni.
Na pytanie dziennikarzy, czy jeśli transakcja nie zostanie sfinalizowana to poda się do dymisji, minister powtórzył: "Jestem do dyspozycji pana premiera każdego dnia. Od dwóch lat codziennie zajmuję się różnymi projektami. Stocznie nie są najważniejszą sprawą, którą zajmuje się minister skarbu. To, co w tej sprawie zrobił cały rząd i ja, to jest to wszystko, co można było w takich warunkach zrobić".
Qatar Investment Authority (QIA) bada projekt przejęcia praw do zakupu majątku stoczni Gdynia i Szczecin po dotychczasowym inwestorze, funduszu Stichting Particulier Fonds Greenrights.
Tydzień temu Grad poinformował, że rządowy fundusz katarski QIA rozpoczął postępowanie, które może zakończyć się przejęciem prawa do zakupu aktywów stoczni w Gdyni i Szczecinie po dotychczasowym inwestorze. Fundusz ma ocenić ewentualną transakcję i jeśli ta ocena będzie pozytywna, może ją sfinalizować do końca sierpnia.
Dotychczasowy inwestor stoczni w Gdyni i Szczecinie, fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights, nie uregulował należności za polskie zakłady. Zgodnie z ustaleniami, miał zapłacić za majątek obu stoczni ok. 400 mln zł - do północy 17 sierpnia. Transakcję miały gwarantować katarskie instytucje finansowe. Grad przyznał w czwartek, że inwestor poinformował resort, że ma "problem z dopięciem finansowania dla tego projektu".
W środę rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że spotkanie z Katarczykami możliwe jest w tym tygodniu.
1: wiktor z IP: 89.79.9.* (2009-08-27 17:51)
hahha... co za oszukańcze lajzy z PO
2: kretyni z IP: 79.186.60.* (2009-08-27 22:17)
Ale debile robia w konia naiwnych POmazancow...Oby sami sie nie zakiwali...Chyba teraz Tuskowi wzrosna notowania do 99%..coz za wspanialy rzad...:/

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






