Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości wstrzymała wypłatę dotacji dla firm, które uzyskały wsparcie na inwestycje w e-biznes – alarmują przedsiębiorcy.

E-biznes czeka

Chodzi o fundusze unijne w Działaniu 8.1 w programie Innowacyjna Gospodarka. Jest to wsparcie dla młodych firm, które rozpoczynają działalność w obszarze gospodarki elektronicznej.

– Płynność finansowa jest dla nas bardzo ważna, bo jako nowi przedsiębiorcy nie możemy liczyć na kredyty bankowe. Złożyliśmy do agencji wniosek o wypłatę zaliczki i od lipca czekamy na pieniądze – mówi GP jeden z przedsiębiorców, który zdobył dotacje.

Dodaje, że z tego powodu musiał zamrozić realizację swojej inwestycji.

Monika Karwat-Bury, rzecznik prasowy PARP, przyznaje, że agencja wypłaca unijne pieniądze wolniej. Powodem jest lipcowa nowelizacja rozporządzenie o zaliczkach, która zliberalizowała dostęp do nich.

– W przypadku dotacji na e-usługi, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem, mamy wręcz zalew wniosków o zaliczki i to spowodowało, że wypłaty nie są robione w dwa, trzy tygodnie – mówi rzecznik agencji.

Za dużo wypłat

Dodaje, że nie można mówić o opóźnieniach, bo zgodnie z zapisami umów o przyznaniu dotacji PARP ma 70 dni na wypłatę zaliczki.

– W tej chwili nie mamy żadnego przypadku przekroczenia tego terminu. Prosimy przedsiębiorców, którzy złożyli wniosek o zaliczkę, o cierpliwość – podkreśla Monika Karwat-Bury.

Z naszych informacji wynika, że problemy PARP zaczynają się w Ministerstwie Finansów. W Agencji spiętrzyła się duża liczba wypłat dla przedsiębiorców i skończyły się jej pieniądze. PARP złożyła wniosek o wypłatę dodatkowej transzy środków unijnych z budżetu państwa, jednak resort finansów do tej pory tego nie zrobił.

– PARP poinformowała nas, że brakuje jej pieniędzy na wypłatę dotacji w Działaniu 8.1 – mówi GP urzędnik w resorcie rozwoju regionalnego.

Resort finansów nie odpowiedział wczoraj na nasze pytania, dotyczące opóźnień w wypłacie unijnych dotacji.