Aż 54 proc. młodych przedsiębiorców dostało środki na założenie swojej pierwszej działalności gospodarczej od bliskich. Co piątemu pożyczył pieniądze przyjaciel lub sąsiad.
Publikacja: 5 sierpnia 2009, 12:50 Aktualizacja: 5 sierpnia 2009, 14:14
Najnowsze badania firmy Expander pokazują, że obecna oferta banków adresowana jest prawie wyłącznie do osób z dużym zapleczem finansowym. Przeciętny łączny koszt pożyczki gotówkowej dla osób zatrudnionych na umowę o pracę stanowi aż 33 proc. jej wartości. Banki rekordziści (np. Raiffeisen Bank) pobierają kwoty na poziomie 49 proc.
– Na kredyt w banku może liczyć jedynie osoba, której biznes wyda się analitykom kredytowym bezpieczny i dochodowy. Do tego przedsiębiorca musi się wykazać dużą zdolnością kredytową, co w przypadku młodych osób jest bardzo trudne – mówi Jarosław Sadowski, analityk Expandera.
Młodzi przedsiębiorcy, którzy nie dostali pożyczki z banku, najczęściej proszą o wparcie finansowe rodzinę (według danych Global Entrepreneurship Monitor aż 54 proc.). Co piąty deklaruje, że pożyczył niezbędne środki od przyjaciół lub sąsiadów, a co dziesiąty od obcych osób lub dalszych krewnych. W przypadku co 25 osoby pożyczkodawcą był kolega z pracy.
Taki sposób finansowania biznesu sprawdza się jedynie w przypadku przedsięwzięć niewymagających znacznych nakładów finansowych i takich, które nie wymagają dodatkowych nakładów w pierwszych miesiącach prowadzenia tej działalności.
1: maciek34 z IP: 212.244.99.* (2009-08-05 13:39)
smava w porównaniu do kokosa ma dużo wyższy poziom bezpieczeństwa... Pachnie mi tutaj propagandą kokosa...
2: j23 z IP: 213.192.116.* (2009-09-14 20:55)
macius daj se na luz i idz do innej piaskownicy
3: xxx z IP: 212.244.248.* (2009-09-22 18:08)
dobre sobie !!! rodzina może dac ci kopa a nie wsparcie !!!
4: WKURZONA BABCIA z IP: 83.7.50.* (2009-10-02 17:53)
smava to bank! w kokosie gdy jesteś na liście dłużników dostajesz hajs a smava blokuje wszystkie projekty i nie wypłaca hajsu!!!TO OSZUSTWO

Wiosenna korekta rozkładu jazdy, wymuszona modernizacjami torów, jeszcze bardziej odstraszy pasażerów PKP InterCity. Dotychczasowy spadek sprzedaży biletów na najlepsze pociągi już sprawił, że przestały być dochodowe.
![]() |




