W ostatnim czasie wiele banków podniosło opłaty związane z prowadzeniem rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych. Posiadacz konta, który nie chce płacić więcej, może zmienić bank na tańszy lub zdecydować się na korzystanie z bankowości internetowej

Na ponad 13 mln gospodarstw domowych w Polsce, tylko co trzecie ma bezpośredni i stały dostęp do internetu. Dlatego nasze zestawienie uwzględnia osobno ofertę dla klientów tradycyjnych, którzy większość spraw załatwiają telefonicznie lub bezpośrednio w oddziale banku, oraz klientów internetowych, który w placówkach banku prawie nigdy się nie pojawiają i niemal wszystkie operacje na swoim koncie dokonują za pomocą internetu. Pozostałe założenia są takie same.

– Obliczyliśmy, ile klienci rocznie wydają na bankowe usługi przy założeniach, że robią sześć przelewów w miesiącu, raz na kwartał wybierają pieniądze w obcym bankomacie i raz w roku nie udaje im się spełnić kryteriów potrzebnych do bezpłatnego użytkowania karty płatniczej – mówi Mateusz Ostrowski z Open Finance.

Tworząc ranking, założyliśmy też, że klient przelewa na konto całe swoje zarobki w wysokości średniej krajowej. Ważne było także oprocentowanie ROR-u, bo odsetki zmniejszają ogólny koszt korzystania z rachunku. Podstawowym kryterium oceny oferty banku jest też liczba bezpłatnych bankomatów.

– Dla tradycyjnego klienta, najlepsze konto prowadzi Bank Pocztowy. Może ono być bezpłatne i wszystkie przelewy, niezależnie od kanału, są darmowe – mówi Mateusz Ostrowski.

Atutem Banku Pocztowego jest rozbudowana sieć placówek dzięki obsłudze w urzędach pocztowych. Następne w naszym rankingu jest Wyjątkowe Konto w BOŚ, które daje bardzo wysokie oprocentowanie – 8 proc. w skali roku do wysokości 3 tys. zł. Konto jest jednak bezpłatne tylko przez pierwsze sześć miesięcy, a później trzeba za nie płacić co miesiąc 19 zł.

– Wśród kont internetowych najlepszą propozycję ma dla klientów Toyota Bank. Daje ono stosunkowo wysokie oprocentowanie – 2,5 proc. w skali rocznej – i przy rocznych transakcjach bezgotówkowych powyżej 12 tys. zł jest bezpłatne – mówi Mateusz Ostrowski.

Klient tego banku co miesiąc ma także prawo do trzech bezpłatnych wypłat z bankomatów obcych sieci oraz może skorzystać ze stosunkowo niskiego oprocentowania przy korzystaniu z kredytu w koncie (12,5 proc. rocznie). Nieco tańszą pożyczkę (11,95 proc.) proponuje drugi w rankingu kont internetowych VW Bank direct. Do końca lipca jego klienci nie płacą za wypłaty z wszystkich bankomatów w Polsce. Dodatkowo posiadacz takiego konta jest ubezpieczony od nieuprawnionego użycia karty poniżej 150 euro i kradzieży pobranych pieniędzy z bankomatu (do 2000 zł).