"Umowa między ministrem finansów a BGK jest już praktycznie doszlifowana" - powiedział.

Wskazał, że zgodnie ze znowelizowanymi - w ramach rządowego Planu Stabilności i Rozwoju - ustawami o BGK oraz o poręczeniach i gwarancjach, bank uzyska dodatkową możliwość zabezpieczania kredytów przedsiębiorców.

Chodzi o dwie tzw. portfelowe linie poręczeniowe, obejmujące całe portfele kredytów. Pierwsza ma dotyczyć nowych kredytów obrotowych i inwestycyjnych dla małych, mikro i średnich przedsiębiorstw, a druga kredytów już udzielonych. W przypadku pierwszych i drugich maksymalna wartość poręczonego kredytu nie będzie mogła przekroczyć kwoty 10 mln euro.

"Do końca maja kapitał BGK zostanie podwyższony o ponad 5,5 mld zł, poprzez zaliczenie aktywów netto zlikwidowanych Funduszy, tj. Funduszu Poręczeń Unijnych oraz Krajowego Funduszu Poręczeń Kredytowych, a także Krajowego Funduszu Mieszkaniowego, do funduszy statutowych BGK. Jeżeli to zestawimy z istniejącymi kapitałami BGK w wysokości 1,8 mld zł, to będzie istotna zmiana jakościowa. Potencjał BGK do udzielania kredytów oraz gwarancji i poręczeń będzie znacznie większy" - powiedział wiceminister.

"Intencją wprowadzenia linii jest podtrzymanie istniejącej i wygenerowanie nowej akcji kredytowej przez banki. Liczymy, że BGK wygeneruje w systemie bankowym do 20 mld zł bezpiecznej akcji kredytowej" - wyjaśnił.

Zaznaczył, że cena poręczeń portfelowych będzie wynikała z porozumienia zawartego między BGK i MF oraz z umów z poszczególnymi bankami. "To nie może być cena zaporowa. Będzie to cena rynkowa. Taka koncepcja wynika z wymogów UE. Nowe narzędzie nie może być pomocą publiczną, co do której stosowania są istotne ograniczenia zewnętrzne" - wytłumaczył.

"BGK będzie dzielił się ryzykiem z bankami na zasadach "pół na pół"

Według informacji Daniluka, BGK będzie dzielił się ryzykiem z bankami na zasadach "pół na pół". Gwarancje BGK będą dotyczyć średnio 50 proc. wartości kredytów. "Chcemy uniknąć nadmiernego ryzyka kredytowego po stronie skarbu państwa. Gdyby poręczenie było dużo wyższe, można by przypuszczać, że banki byłyby mniej ostrożne w udzielaniu kredytów. (...) Jestem realistą i sądzę, że produkt jest dobry i banki na pewno z niego skorzystają" - powiedział.

Wiceminister przyznał, że MF liczy się z tym, że część kredytobiorców może mieć kłopoty ze spłatą poręczonego kredytu, ale "założenia są takie, że w portfelu kredytów gwarantowanych mają się znajdować kredyty dobre jakościowo".

Daniluk zwrócił uwagę, że w przypadku poręczeń dla mikro, małych i średnich firm, BGK będzie mógł korzystać z pośrednictwa regionalnych funduszy poręczeniowych. "Warto zachęcać przedsiębiorców, by już teraz starali się dowiadywać w regionalnych funduszach, jak wyglądają procedury i podstawowe warunki udzielania gwarancji i poręczeń" - uważa.