zaloguj się do e-DGP
statystyki

Na plastikowym pieniądzu można nawet zarobić

skomentuj

W rankingu najtańszych kart kredytowych Gazety Prawnej i Expandera zwyciężyły produkty Alior Banku i Toyota Banku. W ich przypadku to bank płaci klientowi za korzystanie z karty, a nie odwrotnie.

Publikacja: 29 maja 2009, 11:30 Aktualizacja: 29 maja 2009, 11:33

Na wyróżnienie zasłużyły również karty banku BGŻ, ING Banku Śląskiego i Polbanku. Stosują one bardzo łagodne zasady, pozwalające na wieloletnie, bezpłatne korzystanie z kart.

Standardowo za korzystanie z karty kredytowej trzeba zapłacić kilkadziesiąt złotych rocznie. Co prawda wiele banków na pierwszy rok wydaje kartę bezpłatnie, ale w kolejnych latach uniknięcie opłaty jest dość trudne.

Wartość transakcji

Najczęściej o zniesieniu opłaty decyduje suma wartości transakcji wykonanych w minionym roku. Wśród badanych przez nas 65 kart przeciętny (mediana) limit decydujący o zniesieniu opłaty wynosi 12 tys. zł. W rezultacie największe szanse na bezpłatne korzystanie z karty kredytowej ma osoba, która miesięcznie wykonuje operacje na kwotę przynajmniej 1 tys. zł.

Są jednak również karty kredytowe, z których bezpłatnie może korzystać także osoba, która posługuje się kartą sporadycznie. Ponadto, w przypadku trzech karty, profity wynikające z płatności kartą przewyższają koszt ich posiadania. Osobie, która wykonuje w miesiącu pięć transakcji, po 100 zł każda, najbardziej opłaca się wybrać kartę Alior Banku – MasterCard Silver lub Toyota Banku – Toyota Ice Rose, Toyota Black Pearl. Te banki zwracają bowiem klientom 1 proc. wartości wykonanych płatności. W naszym przypadku w ciągu roku klient otrzyma więc od banku 60 zł.

Z tych trzech kart tańsza jest jednak karta Alior Banku. W Toyota Banku opisana usługa działa bowiem tylko w wybranych punktach. Ponadto jest to tylko promocja, która może skończyć się z końcem roku. Wyższa jest również opłata za korzystanie z karty. Co prawda w pierwszym roku karty są bezpłatne. Jednak w kolejnych latach osoba z naszego przykładu za kartę Alior Banku zapłaci 35 zł, a w Toyota Banku 60 zł. Standardowa opłata za korzystanie z karty Alior Banku wynosi co prawda aż 70 zł. Jeśli jednak w minionym roku suma transakcji wynosiła przynajmniej 5 tys. zł, to opłata jest obniżana o połowę. Jeśli przekracza 10 tys. zł, opłata nie jest naliczana. Natomiast w Toyota Banku zwolnienie z prowizji następuje dopiero przy obrocie wynoszącym przynajmniej 18 tys. zł.

Komentarze: 2

  • 1: Jak zarobiłem takąąą kasę......... z IP: 84.234.1.* (2009-12-16 08:34)

    gdy nastał Donald robiłem wszystko na odwrót jak zapowiadał .
    Obiecywał wzrosty na giełdzie -natychmiast sprzedałem akcje (sprawdźcie wykres ub.rocz WIGu20 od stycznia do sierpnia -czyli z przed kryzysu),kupiłem wówczas dolary po 2,10 za $ gdyż obiecywał że złoty ma się umocnić. Gdy się "umocnił"do 3,80 za $ sprzedałem dolary i założyłem lokatę na 9 % w GetinBanku. Co On teraz obieca ,znowu umacnianie złotego -już skupuje dolary!

  • 2: Gość z IP: 83.24.208.* (2009-12-19 13:27)

    Brawo,grunt to dobra pomysłowość na biznes.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste