Aby założyć wypożyczalnię łódek, żaglówek, wodnych rowerów i innego sprzętu, z którego turyści chętnie korzystają nad wodą, należy zacząć od wybrania lokalizacji.

Krok 1: lokalizacja

Warto zastanowić się nad współpracą z jakimś ośrodkiem wypoczynkowym i wynająć pomieszczenie na jego terenie. Zakup działki nad wodą byłby jeszcze lepszym pomysłem, ale w atrakcyjnych miejscach jest to albo mało osiągalne, albo bardzo drogie. Wtedy konieczne byłoby również wybudowanie budynku do przechowywania sprzętu, które miałoby także niezbędną część biurową.

Można też skorzystać z tego, co się ma. Gdy mieszkamy blisko jeziora, rzeki, zalewu, wypożyczalnię możemy otworzyć na swoim terenie: w ogrodzie, w garażu. W ten sposób nie traci się funduszy na koszty związane z dzierżawą lub wynajęciem.

– My mieliśmy szczęście, bo dom mamy zaraz przy jeziorze. Wypożyczalnia mieści się więc na naszej działce – mówi Jolanta Ziemska, właścicielka wypożyczalni sprzętu wodnego i rowerów Frajda na Mazurach.

Samo założenie wypożyczalni nie jest również skomplikowane i czasochłonne, jeśli chodzi o procedury. Wystarczy zarejestrować działalność gospodarczą. Żadne specjalne licencje nie są do tego potrzebne.

Krok 2: sprzęt

Na początek wystarczy kilka rowerów wodnych i kajaków.

– Gdy zaczynaliśmy, mieliśmy zaledwie dwa kajaki, dwa rowery wodne i tylko jedną łódkę. Stopniowo dokupywaliśmy sprzęt, teraz jest to już prawie 40 jednostek, w tym żaglówki – tłumaczy Jolanta Ziemska.

Za używany sprzęt zapłacimy mniej, ale warto zainwestować w nowe egzemplarze, nie trzeba będzie ich odnawiać lub wymieniać tak szybko jak używanych. Nowy kajak to średni wydatek około 1,5 tys. zł, a rower wodny 2,5 tys. zł. Trzeba również pamiętać o kupnie kamizelek ratunkowych i asekuracyjnych. Kapoki (w różnych rozmiarach, dla dorosłych i dzieci) to konieczność. Są obowiązkowe. Sprzęt wypożycza się tylko razem z kamizelkami ratunkowymi. To wymogi bezpieczeństwa. Koszt zakupu takiej kamizelki to 80 – 100 zł.

– Na początku jeździliśmy po sprzęt do Olsztyna. Warto jednak dobrze poszukać. Zdarzało nam się jeździć nawet 400 km po tańszy sprzęt, bo i tak się to opłacało – tłumaczy Jolanta Ziemska.

Dodaje, że teraz najczęściej szuka ofert w internecie.

Szacuje się, że 30 tys. zł to odpowiednia kwota na założenie wypożyczalni. Wiele zależy od tego, na jaką działalność się nastawiamy. Jeśli chcemy wypożyczać żaglówki, to fundusze muszą być większe.

– Na zwrot trzeba czekać przynajmniej dwa lata i to przy bardzo dobrej pogodzie i dużej liczbie turystów – tłumaczy Jolanta Ziemska.