Grupa energetyczna Energa, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Lotos mają dzisiaj podpisać umowę konsorcjalną w sprawie budowy elektrociepłowni gazowej w Gdańsku o mocy elektrycznej około 200 MW. Mocy cieplnej jeszcze nie ustalono.

– Na razie myślimy, że koszty inwestycji mogą się zamknąć w kwocie 800 mln zł – mówi Mirosław Bieliński, prezes zarządu Energi.

Do końca roku, według informacji GP, ma zostać opracowane studium wykonalności. W styczniu 2010 r. spodziewane jest zawiązanie przez Energę, Lotos i PGNiG spółki, która poprowadzi inwestycję. Większościowym udziałowcem ma być Energa, a planowana elektrociepłownia ma pracować głównie dla Lotosu, który przewiduje wzrost zapotrzebowania na energię, w tym na ciepło.

– Jest to związane z planowanym zwiększeniem przerobu ropy naftowej już od 2010 roku do 10,5 mln ton rocznie – wyjaśnia Marcin Zachowicz, rzecznik Lotosu.

Firma w 2008 roku przerobiła około 6,2 mln ton ropy naftowej, a ocenia, że w tym roku to będzie około 6 mln ton.

Budowa elektrociepłowni, według informacji GP, według pierwszych przymiarek w około 70 proc. miałaby być finansowana kredytem. Dlatego specjaliści oceniają, że w dużej mierze powodzenie projektu zależeć będzie od tego, na ile banki uwierzą, że Lotosowi uda się rozwinąć rafinerię, jak planuje.

– Lotos potrzebuje ciepła, więc elektrociepłownia to może być dobry projekt, ale pytanie, jak banki ocenią ryzyko, że zapotrzebowanie Lotosu na ciepło będzie ewentualnie mniejsze – ocenia przedstawiciel firmy doradczej pracującej dla elektroenergetyki i proszący o zachowanie anonimowości.

Paliwem dla elektrociepłowni ma być gaz. Jak wyjaśnia prezes Mirosław Bieliński, władze Gdańska nie godzą się na budowę w mieście źródeł węglowych, a w miarę upływu czasu relacja kosztów wytwarzania energii z gazu i węgla staje się coraz mniej niekorzystna dla gazu – przy spalaniu gazu powstaje około 2/3 CO2 mniej niż w przypadku węgla.

– Można zakładać, że za jakiś czas ze względu na koszty uprawnień do emisji CO2 gaz będzie i w Polsce dużą konkurencją dla węgla – uważa prezes Mirosław Bieliński.

PGNiG jest dobrym partnerem dla Lotosu i Energi, bo jako największy gracz na rynku gazowym może zapewnić długofalowe dostawy paliwa dla elektrociepłowni. Ta będzie potrzebowała – według wstępnych ocen Energi – poniżej 500 mln m sześc. gazu rocznie.

SZERSZA PERSPEKTYWA – RYNEK

Na koniec 2008 roku moc osiągalna elektrowni gazowych w Polsce stanowiła tylko 2,2 proc. mocy całego krajowego systemu elektroenergetycznego. Ankietowane w ubiegłym roku przez Urząd Regulacji Energetyki elektrownie systemowe zadeklarowały, że do 2030 roku chcą oddać 19 622 MW nowych mocy, a z tego na gaz 2180 MW. Elektrownie, elektrociepłownie i ciepłownie w Polsce w 2008 roku zużyły łącznie 1 272 mln m sześc. gazu, a w 2007 roku 1 639,7 mln m sześc.