W 2008 roku w Polsce między sieciami komórkowymi przeniesiono 190 tys. numerów, 43 proc. więcej niż rok wcześniej. Ten rok może przynieść dalszy wzrost.
Publikacja: 16 kwietnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 16 kwietnia 2009, 10:05
W 2008 roku do Play przeniesiono prawie 50 tys. numerów z innych sieci komórkowych, co dało nam 26-proc. udział w rynku - mówi Bartosz Dobrzyński, dyrektor marketingu P4, operatora sieci Play.
Według niego w marcu, w miesiącu, w którym na rynku usług przedpłaconych zaczęła się wojna cenowa wywołana przez taryfę Play Fresh, udział sieci w rynku klientów zmieniających operatora zachowujących numer telefonu (MNP) wzrósł do 40 proc.
Z informacji przekazanych wczoraj przez P4 wynika, że z miesiąca na miesiąc rośnie rynek MNP. Z szacunków GP wynika, że Play może w tym roku zdobyć tą drogą ponad 100 tys. klientów. W grudniu dzięki MNP P4 zdobyło 7172 klientów, a w ostatnich miesiącach - jak ujawnił Chris Bannister, prezes P4 - pozyskiwał 8-10 tys. klientów miesięcznie. Byli to głównie abonenci, choć - jak mówi Marcin Gruszka, rzecznik P4 - dzięki wprowadzeniu Play Fresh liczba przeniesionych numerów prepaid wzrosła o 300 proc.
Dane podane przez Play są optymistyczne w zderzeniu z informacjami przekazanymi w końcu marca 2009 r. w raporcie Komisji Europejskiej. Według raportu od chwili rozpoczęcia przenoszenia numerów w Polsce (I kwartał 2006 r.) do 1 października 2008 r. przeniesiono 228 tys. 55 numerów, w tym 60 tys. w 2008 r. Ostatni kwartał 2008 roku przyniósł rekordowy wzrost na rynku MNP.
- IV kwartał był rzeczywiście bardzo dobry - komentuje Justyna Kulka, która w P4 odpowiada za rynek biznesowy i MNP.
Z badań P4 wynika, że głównym powodem MNP jest chęć obniżenia kosztów. Tak odpowiada 92 proc. badanych. Główną barierą - 67 proc. wskazań - jest czasochłonność procesu. 38 proc. badanych jako barierę wskazało postawę dotychczasowego operatora.
- To problem dla trzech największych operatorów, bo taka część ich klientów im nie ufa - komentuje Bartosz Dobrzyński.
Jedynie 30 proc. za barierę uznało koszt usługi, który w zależności od sieci wynosi 50 lub 60 zł. Bariera kosztowa ma zniknąć z chwilą wejścia w życie nowelizacji ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Zgodnie z ustawą, która po poprawkach Senatu trafiła do Sejmu i może być głosowana na przyszłotygodniowym posiedzeniu, opłata zostaje zniesiona.
Ta poprawka cieszy P4, bo likwiduje barierę dla klientów usług przedpłaconych.
- Jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji zniesiemy opłaty - mówi Bartosz Dobrzyński.
1: Asia z IP: 79.189.180.* (2009-04-16 12:38)
Play to jedna z gorszych sieci.
W dodatku kłamią, pokazują reklamę z Simplusem, twierdząc, że w Play można do wszystkich sieci za 0,29gr dzwonić. W Simplusie ta opcja już jest od dość dawna.
2: Lukasz z IP: 149.156.124.* (2009-04-16 14:06)
Asiu, sprawdź informacje które podajesz.
1) Play jako pierwsza sieć wprowadziła połączenia za 0,29zł do wszystkich
2) W simplusie są droższe smsy, minuta do Playa kosztuje więcej niż 29gr więc kłamstwem jest, że w simplusie 29gr jest do wszystkich.
3: Luki z IP: 213.238.88.* (2009-04-26 19:39)
Asiu zdziwiona?
A ja jestem zdziwiony że nie masz Fresha!
Żarty żartami ale mój imiennik ma rację jestem już prawie 2 lata w play i się dziwie innym bo warto spróbować, sam nie wierzyłem z początku ale w końcu po 4 latach w Orange odesłałem :-)

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




