statystyki

Schaboszczak kontra podwójna irlandzka kanapka. Dlaczego przedsiębiorcy płacą niższy CIT?

autor: Jakub Mazurek24.09.2018, 08:01; Aktualizacja: 24.09.2018, 09:38
Budżet, wykładając pieniądze, poniekąd traktuje przedsiębiorcę jako inwestycję, której owoce zbierze dopiero po pewnym czasie

Budżet, wykładając pieniądze, poniekąd traktuje przedsiębiorcę jako inwestycję, której owoce zbierze dopiero po pewnym czasieźródło: ShutterStock

I wśród polityków, i w mediach debata o podatkach od działalności firm zdominowana jest opowieściami o „podwójnej irlandzkiej kanapce” i innych magicznych sposobach wykorzystywanych przez globalne, znane korporacje, by unikać płacenia podatku od zysków. Kłopot w tym, że i u nas wśród małych i średnich rodzimych przedsiębiorstw pokaźna grupa także nie płaci podatków od zysków. Rok w rok. Na „podwójną kanapkę” mamy swojego „schaboszczaka”.

W Polsce ponad 480 tys. firm zobowiązanych jest do płacenia podatku od osób prawnych (czyli CIT), którego wyjściowa stawka to 19 proc. dochodu. W najnowszym raporcie GRAPE pokazujemy, że znacząca grupa przedsiębiorców płaci zdecydowanie mniej niż ustawowe 19 proc. Jak to się dzieje, że uciekają oni spod surowej ręki sprawiedliwości (czytaj: kontrolerów skarbowych)? Otóż korzystają z prawnie dozwolonych mechanizmów umożliwiających znaczące obniżanie płaconych podatków. Jednym z najczęściej stosowanych jest rozliczenie straty.

Wyobraźmy sobie restauratora nad morzem, który z powodu kiepskiej aury musiał dokładać do interesu – koszty utrzymania restauracji przekraczały jego przychody. Gdy w następnym roku pogoda i klienci dopisali, na restauratorze spoczął obowiązek zapłacenia należnego podatku od uzyskanego dochodu. Ze względu na stratę z roku poprzedniego pojawiła się jednak możliwość skorzystania z tzw. carry forward – odliczenia poniesionej w poprzednim roku straty (do pięciu lat wstecz) od podstawy obliczenia podatku, czyli dochodu. Mogło się nawet okazać, że w kolejnym, już zupełnie udanym finansowo dla restauratora roku również nie trzeba będzie w ogóle płacić podatku – stanie się tak, jeśli tylko skumulowana strata z poprzednich lat jest wyższa od zysku (jeżeli stratę poniósł tylko w jednym roku, w następnym okresie rozliczeniowym może wykorzystać maksymalnie jej połowę). W taki sposób państwo wyciąga rękę do przedsiębiorców, którzy szczególnie w początkowej fazie muszą dokładać do swojego biznesu.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane