statystyki

Polska złamała prawo. Problem z przewozem ciężarowym

autor: Piotr Szymaniak20.09.2018, 07:54; Aktualizacja: 20.09.2018, 08:39
Na skutek skarg przewoźników do Komisji Europejskiej ta wszczęła przeciwko Polsce postępowanie przed TSUE, w którym zarzuca złamanie prawa europejskiego.

Na skutek skarg przewoźników do Komisji Europejskiej ta wszczęła przeciwko Polsce postępowanie przed TSUE, w którym zarzuca złamanie prawa europejskiego.źródło: ShutterStock

Nakładając na firmy transportowe wymóg posiadania specjalnych zezwoleń, które umożliwiają poruszanie się po niektórych drogach publicznych, Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z tzw. dyrektywy naciskowej. Tak wynika z opinii Yves’a Bota, rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To bardzo zły prognostyk przed zbliżającym się wyrokiem TSUE, który w większości przypadków przychyla się do opinii rzeczników.

Najkrócej rzecz ujmując, chodzi o ograniczenia tonażowe obowiązujące na polskich drogach. Na mocy postanowień akcesyjnych Polska zobowiązała się otworzyć do 2011 r. drogi dla pojazdów o nacisku 11,5 tony na oś realizujących przewozy międzynarodowe. Choć ustawa o drogach publicznych (t.j. Dz.U z 2017 r. poz. 2222 ze zm.) w art. 41 ust. 1 stanowi, że po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 tony, to z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. A te stanowią, że mając na uwadze potrzebę ochrony infrastruktury, minister właściwy ds. transportu określa w drodze rozporządzenia wykaz dróg krajowych i wojewódzkich, po których mogą się poruszać pojazdy o maksymalnym nacisku 10 ton, oraz dróg krajowych o maksymalnym nacisku 8 ton. Z kolei drogi wojewódzkie niewymienione w rozporządzeniu oraz drogi powiatowe i gminne są drogami 8-tonowymi.

To oznacza, że wyjątek od reguły obejmuje 96 proc. sieci drogowej w Polsce. W rezultacie przejazd ciężarówkami, które są załadowane zgodnie z dopuszczalną masą całkowitą pojazdu oraz dyrektywą 96 /53/WE ustanawiającą maksymalne dopuszczalne wymiary i obciążenia (a więc do 11,5 t./oś) wymaga uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdami nienormatywnymi. W przypadku jego braku na przewoźnika nakładane są kary.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-09-20 11:02) Zgłoś naruszenie 00

    Oj grabimy sobie, grabimy. W końcu ktoś straci do nas cierpliwość i płacz będzie i zgrzytanie zębów.......

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane