ZMIANA PRAWA

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

- Chcemy nie tyle zaostrzyć sankcje karne za bezprawną sprzedaż alkoholu, co wyeliminować z życia gospodarczego przedsiębiorców, którzy swoją postawą dowiedli, że nie umieją prowadzić sprzedaży napojów alkoholowych w sposób odpowiedzialny. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, gdy łamanie zasad polega na sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim - mówi Krzysztof Brzózka, dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Kosztowne łamanie zakazów

Nowe przepisy będą surowsze dla przedsiębiorców, którzy sprzedają lub podają alkohol, gdy jest to zabronione. W takich sytuacjach oprócz dotychczasowych grzywien ma być nakładany na nich obligatoryjny zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży alkoholu na okres od trzech do pięciu lat.

- Obecnie egzekwowanie takiego zakazu jest fakultatywne i ustawa nie wskazuje, na jaki okres należy go stosować - podkreśla Joanna Tymińska, dyrektor Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Urzędu m.st. Warszawa.

- Obowiązujące sankcje są wystarczające, ale należy je prawidłowo stosować. Zamiast nakładać na nieuczciwych przedsiębiorców grzywny po 100 czy 200 zł, można im częściej odbierać koncesje - twierdzi z kolei Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Bez trunków na meczach

Projekt przewiduje również wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych na terenie stadionów i innych obiektów sportowych oraz w handlu obwoźnym i obnośnym.

Trudniej będzie też zarobić na sprzedaży piwa na koncertach, festynach oraz innego rodzaju imprezach w plenerze. Zgodnie z obowiązującym teraz prawem sprzedaż trunków zawierających poniżej 4,5 proc. alkoholu, czyli głównie piwa, może odbywać się bez zezwolenia. Projekt przewiduje, by podczas tego typu imprez dostępnych dla nieograniczonej grupy osób, można było sprzedawać jedynie napoje o zawartości do 18 proc. alkoholu i to po uzyskaniu stosownego zezwolenia.

Alkohol tylko na dowód

Właściciele sklepów, klubów i restauracji będą musieli zaopatrzyć się w nowe tabliczki informacyjne. Obecnie w miejscach sprzedaży i podawania napojów alkoholowych musi być uwidoczniona jedynie wzmianka o szkodliwości spożywania alkoholu. Obok niej niedługo będzie musiała obowiązkowo zostać umieszczona informacja o zakazie sprzedaży i podawania alkoholu osobom do lat 18 oraz osobom nietrzeźwym, jak również o uprawnieniu sprzedawcy do żądania okazania dokumentu stwierdzającego wiek kupującego alkohol.

W przypadku wątpliwości co do pełnoletności nabywcy sprzedający lub podający napoje alkoholowe będzie tak jak obecnie uprawniony do żądania okazania dokumentu stwierdzającego wiek nabywcy. Projekt nowelizacji zawiera bardziej bezwzględne przepisy. Sprzedawcy będą musieli odmówić sprzedaży lub podania alkoholu, gdy wyglądający zbyt młodo nabywca nie zechce pokazać dokumentu potwierdzającego jego wiek. Za niedopełnienie tego obowiązku ma grozić minimum 2,5 tys. zł grzywny.

Mniej reklam piwa

Nowelizacja ograniczy też dopuszczalność emisji reklam i promocji piwa w telewizji, radiu, kinie i teatrze. Obecnie jest ona możliwa pod pewnymi warunkami (m.in. nie jest kierowana do osób małoletnich, nie zachęca do nadmiernego picia alkoholu) i w dodatku wyłącznie w godzinach między 20.00 a 6.00. Resort zdrowia chce skrócić czas emisji do godz. 23.00-6.00.

- Zmiana ta podyktowana jest potrzebą ograniczenia wpływu reklam i promocji piwa na małoletnich odbiorców środków masowego przekazu - mówi Krzysztof Brzózka.

Z ograniczeniem emisji reklam nie zgadzają się producenci piwa.

- Obowiązujące normy czasowe są efektem kompromisu i nie należy ich zmieniać. Reklamy są tak skonstruowane, żeby nie oddziaływać na psychikę niepełnoletnich - mówi Eliza Panek, rzecznik prasowy Grupy Żywiec.

SŁOWNIK

Stan po użyciu alkoholu - od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi

Stan nietrzeźwości - powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi