statystyki

Stypułkowski: Granice regulacyjno-fiskalnego uderzenia w sektor bankowy zostały przekroczone [OPINIA]

autor: Cezary Stypułkowski09.08.2018, 07:40; Aktualizacja: 09.08.2018, 08:23
Cezary Stypułkowski

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku S.A. (26)źródło: Materiały Prasowe

Z rosnącym niepokojem obserwuję zmiany uwarunkowań funkcjonowania banków w Polsce. Są to niestety zmiany zdecydowanie na gorsze, które wręcz stawiają pod znakiem zapytania możliwości rozwoju, a nawet istnienia części sektora.

W mijającym trzydziestoleciu banki odegrały istotną i pozytywną rolę we wspieraniu rozwoju polskiej gospodarki. To, że po roku 1992 ani razu nie mieliśmy w Polsce do czynienia z recesją, jest w znacznej mierze zasługą zdrowego i efektywnego sektora bankowego. W tym czasie mieliśmy do czynienia ze znaczącym wzrostem skali działalności sektora bankowego i jego udziału w finansowaniu przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.

W 2010 r. – wcale nie najlepszym pod względem koniunktury – kwota kredytów (należności od sektora niefinansowego) osiągnęła prawie 700 mld zł, co stanowiło 48,3 proc. PKB, a na koniec 2017 r. należności te stanowiły już 52,7 proc. Jest to jednak nadal poziom wyraźnie niższy niż w większości krajów UE. Wzrost skali działalności podstawowej banków nie przełożył się jednak na proporcjonalną poprawę wyników, pozwalającą na utrzymanie osiągniętych wskaźników efektywności. Ma to dwa podstawowe źródła.

Pierwszym jest obiektywne działanie sił rynkowych, prowadzące w warunkach ostrej konkurencji do zmniejszania się osiąganej stopy zysku przy rosnących wolumenach. Chodzi o skutki presji na marże kredytowe i kursowe, a także poziom prowizji i opłat, z których wiele pod wpływem rynkowej konkurencji zeszło do poziomów symbolicznych lub zerowych.

J est także czynnik drugi, którego wpływ na wyniki sektora bankowego oceniam jako znacznie większy. Mam na myśli szeroko rozumiane działania regulacyjno-fiskalne, jakie towarzyszą nam w obecnej dekadzie, a szczególnie w trzech ostatnich latach. Regulacje te można podzielić na pięć głównych grup:


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • EE(2018-08-09 17:37) Zgłoś naruszenie 101

    Pasożytnictwo zagrożone, jest miszcz :)

    Odpowiedz
  • Pandik.(2018-08-09 18:44) Zgłoś naruszenie 81

    No, no. BTE upadło, niebawem tryb nakazowy upadnie, ludzie mają odwagę walczyć z bankami w sądach... jak żyć...

    Odpowiedz
  • Żałosne(2018-08-11 10:00) Zgłoś naruszenie 10

    A to ten prezes banku, który pomimo wyroku sądu o unieważnienie umowy nie chce oddać kasy kredytobiorcy i prokuratura się tym zajęła. To chyba ten gość nie powinien się w ogóle wypowiadać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane