Amerykańscy wydawcy rozważają wyłączenie na tydzień internetowych wydań, aby pokazać, że darmowe serwisy internetowe bez kopiowania treści z gazet mają niewiele do zaoferowania.
Prasa to wciąż najbardziej opiniotwórcze medium, bez którego serwisy internetowe, szczycące się tym, że są pierwszym źródłem informacji, miałyby niewiele do zaoferowania i mogłyby szybko stracić tę pozycję - wynika z rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w roku 2008, przygotowanego przez Instytut Monitorowania Mediów.
W gronie 15 najbardziej opiniotwórczych mediów jest sześć dzienników i dwa tygodniki. Pierwsze trzy miejsca zajmują ogólnopolskie dzienniki ogólnoinformacyjne. Tworzą najwięcej powtarzanych przez inne media treści, a liczba ich cytowań jest co najmniej dwa razy większa niż innych mediów ogólnoinformacyjnych. Zajmująca pierwsze miejsce Rzeczpospolita cytowana była ponad 12 tys. razy, Dziennik - 11 tys., Gazeta Wyborcza - 10 tys. razy. Spośród tytułów prasowych w rankingu jest jeszcze dziennik Polska (3 tys.) oraz tygodniki Newsweek i Wprost (oba ponad 3 tys. razy). Wśród dzienników specjalistycznych pierwsza jest Gazeta Prawna, którą cytowano ponad 2 tys. razy, co daje jej piąte miejsce wśród dzienników.
W zestawieniu jest tylko jeden portal internetowy ogólnoinformacyjny: onet.pl. Zajmuje 12 pozycję. Cytowany był niespełna 2 tys. razy. Jednak jego liczba użytkowników - ponad 9,5 mln miesięcznie - jest większa niż suma wszystkich kupujących gazety i magazyny znajdujące się w rankingu. Reszta serwisów internetowych w tym rankingu się nie liczy, bo większość z nich (poza np. TVN24. pl) praktycznie nie wytwarza własnych treści. Przyciągają jednak użytkowników informacjami za darmo.
Wysoka pozycja w rankingu cytowalności to jeden ze sposobów na wzmacnianie pozycji w walce o reklamy. Przy planowaniu kampanii i podziale pieniędzy przez domy mediowe liczy się wciąż wskaźnik czytelnictwa i sprzedaż. Ale Rafał Oracz, dyrektor zarządzający CR Media Consulting, podkreśla, że dane o opiniotwórczej sile tytułu mają znaczenie.
- To wskaźnik miękki, ale wiele mówi o jakości tytułu i jego odbiorcy, przekłada się na opinię na temat tytułu, istotną z punktu widzenia efektu kampanii - mówi Rafał Oracz.
Walka o opiniotwórczość jest kosztowna, bo wymaga profesjonalnej redakcji. Wiele amerykańskich gazet nie było ostatnio w stanie udźwignąć tego ciężaru i ogłosiło bankructwo. Dlatego w amerykańskiej prasie toczy się debata: co powinna zrobić prasa, by przetrwać w erze internetu, i jak chronić swoje informacje, by nie zarabiały na nich darmowe serwisy. Niezależny publicysta T.J. Sullivan zaproponował, aby przez siedem dni amerykańskie gazety nie publikowały żadnych treści w sieci, by serwisy internetowe nie mogły wykorzystać ich pod swoim adresem. Celem miałoby być sprawdzenie, jak zachowają się portale, a także czytelnicy.
- Ciekawe, jak zareagowaliby Polacy, gdyby nagle onet.pl czy interia.pl z dnia na dzień zostały ogołocone z gazetowych informacji. Okazałoby się, że król jest nagi - zastanawia się na swoim blogu Krzysztof Urbanowicz, prezes firmy doradztwa w nowych mediach Mediapolis.
1: YburG z IP: 213.180.137.* (2009-03-17 12:04)
Ale ciekawe jest to, że informację odnośnie tej akcji już 2.03 była w "polskiej" sieci - blog Em-jak-media. Czyżby stare media traciły jednak dominującą pozycję w generowaniu newsów na rzecz internetu?
2: animek z IP: 94.254.129.* (2009-03-17 21:16)
YburG - kolejny przedstawiciel pokolenia "nic", które nie zna świata poza netem pełnym złodziejaszków?
Jedyne własne newsy, jakie generują intenetowi specjaliści od wiadomości, to setki głupich komentarzy pod informacjami w portalach, ktore udają, że mają własne informacje, bo zamiast je przepisać z gazet, przerabiają je na swoje. Nawet agencji informacyjnych.
Akcja, o której pisze gazeta - szczytna - jednak nieskuteczna. Po pierwsze gazety muszą w Polsce mieć elektroniczne wydania, po drugie, jedyne co osiągnęłaby w naszym kraju, to że oderwie od monitorów "dziennikarzy" pasożytnicztch portali, do kiosku po gazetę.
Zresztą w Polsce nie tylko o net chodzi. Spójrzcie na główne wydania wiadomości TV, aż się roi od cytatów, co to dziś jaka gazeta napisała i co dzielni tv-reporterzy ustalili w sprawie artykułu, który rano przeczytali.
3: YburG z IP: 213.180.137.* (2009-03-18 10:48)
Nie należę do żadnego pokolenia...
Chciałem tylko pokazać, że blogerzy byli szybsi z cytowaniem tego newsa - bo ten artykuł sam jest jednym wielkim cytatem! Tylko jakoś odnośników nie raczą dodać.
4: Edek z fabryki kredek z IP: 83.6.226.* (2009-03-18 10:52)
Wreszcie ludzie przestaną się karmić tą ustawioną papką z "opiniotwórczych" dzienników. Żyjemy w czasach, w których każdy jest źródłem i konsumentem informacji. Świat się bez papieru nie zawali. Ludzie będą mieli po prostu mniej sieczki w głowach... Spróbujcie zrobić eksperyment. Korzystajcie wyłącznie z internetu przez miesiąc, a potem spróbujcie zobaczyć jakieś Wiadomości w telewizji... Tego się nie da oglądać. Z prasą jest podobnie... Kończy się wasz monopol na prawdę i opiniotwórczość panowie. Kończy się władza nad "ciemną masą". Wreszcie!!!

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




