W każdym regionalnym programie operacyjnym jeden z priorytetów stanowi ochrona środowiska, między innymi poprzez wytwarzanie energii ze źródeł niekonwencjonalnych.
Publikacja: 12 marca 2009, 11:03 Aktualizacja: 12 marca 2009, 11:30
Jeden z priorytetowych obszarów wsparcia programów unijnych na lata 2007-2013 stanowi energetyka, w tym odnawialne źródła energii. W ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (PO IiŚ) o dofinansowanie mogą ubiegać się przedsiębiorcy planujący inwestycje związanie m.in. z budową lub zwiększeniem mocy jednostek wytwarzania energii elektrycznej, wykorzystujących energię wody w małych elektrowniach wodnych do 10 MW, biogazu i biomasy, wiatru, a także ciepła przy użyciu energii geotermalnej i słonecznej. Ponadto wsparcie mogą uzyskać inwestycje w budowę instalacji do produkcji biopaliw i biokomponentów stanowiących samoistne paliwa oraz budowa i modernizacja sieci umożliwiających przyłączanie jednostek wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Jednak inwestora prywatnego może spotkać rozczarowanie.
Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko umożliwia finansowanie inwestycji o kosztach kwalifikowanych powyżej 20 mln zł, a większość małych i średnich przedsiębiorców (MSP) nie chce inwestować jednorazowo na tak dużą skalę. Alternatywą są więc Regionalne Programy Operacyjne (RPO), które pozwalają sfinansować mniej kosztowne projekty. Jako specjalista firmy doradczej obserwuję znaczny wzrost zainteresowania ze strony przedsiębiorców inwestycjami w Odnawialne Źródła Energii (OZE), szczególnie w zakresie energii wiatru.
Regionalne Programy Operacyjne zarządzane są przez zarządy poszczególnych województw, a ich kształt jest inny dla każdego z szesnastu regionów. W zależności od potrzeb województwa, specyficznych uwarunkowań występujących na jego obszarze różni się zakres zadań do realizacji oraz podział puli środków w regionie, jednak w każdym RPO jeden z priorytetów stanowi ochrona środowiska, między innymi poprzez wytwarzanie energii ze źródeł niekonwencjonalnych. Aż połowa regionów (województwa: kujawsko-pomorskie, opolskie, podkarpackie, podlaskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie i zachodniopomorskie) preferuje tu projekty podejmowane głównie przez jednostki sektora finansów publicznych, z wyłączeniem inwestycji kapitału prywatnego. Szansą na dofinansowanie przez małego lub średniego przedsiębiorcę, na terenie tych województw, jest wdrożenie w ramach projektu rozwiązań innowacyjnych, co pozwala wystartować w konkursie finansującym projekty inwestycyjne dla przedsiębiorstw. W związku z faktem, iż w konkursach tych biorą udział projekty innowacyjne z różnych branż, a z możliwości dofinansowania chce skorzystać wielu przedsiębiorców szansa na skuteczną aplikację projektu z zakresu OZE jest mała.
Pozostałe osiem województw stwarza możliwość finansowania inwestycji w odnawialne źródła energii, również przedsiębiorcom. Są oni beneficjentami działań inwestycyjnych w zakresie OZE na równi z samorządami i innymi jednostkami publicznymi. Dofinansowanie mogą tu uzyskać między innymi na budowę jednostek wytwarzania energii wykorzystujących wszystkie znane rodzaje energii odnawialnej, w tym energię wiatru. Pomimo znacznej konkurencji ze strony instytucji w tych województwach prawdopodobieństwo dotowania w przedsiębiorstwach inwestycji w OZE jest dość wysokie.
1: miro z IP: 83.14.202.* (2009-03-24 10:40)
a co z osobami fizycznymi? Ciąglę będa bici po d...
2: KJ z IP: 81.190.255.* (2010-01-06 18:42)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
3: Łukasz z IP: 95.40.47.* (2010-08-23 12:14)
Inwestycje w odnawialne źródła energi są teraz na topie przede wszystkim, że można dostać na nie duże dotacje jednak można spotkać się z przeciwnościami takimi protesty spóleczeństwa, niie spełnianie norm, czy tez nieuczciwe firmy jakie wykonują inwestycje, ostatnio czytałem o firmie Eko-energia, która zajmuje się budową wiatraków niestety niezbyt efektownie.

Kto chce bezproblemowo podróżować w czerwcu po Polsce, już powinien rezerwować bilety lotnicze. Bo podróż samochodem może się okazać prawdziwą drogą przez mękę.

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »





