statystyki

To nie nazwa kontraktu decyduje o tym, jaką zawarto umowę

autor: Michał Culepa29.05.2018, 07:26; Aktualizacja: 29.05.2018, 09:58
przyczepa tir

Istotą umowy spedycji nie może być sam przewóz.źródło: ShutterStock

To nie nazwa kontraktu decyduje o tym, jaką zawarto umowę – stwierdził Sąd Najwyższy.

Znana firma zabawkarska T. zleciła przedsiębiorstwu transportowemu V. przewiezienie towarów na Słowację. Oba podmioty podpisały stosowną umowę, określoną jako „zlecenie usług spedycyjnych”. Okazało się jednak, że V. zleciła zadanie jednemu ze swoich podwykonawców (kierowcy prowadzącemu prywatną działalność gospodarczą), a ten – swojemu współpracownikowi. Drugi podwykonawca okazał się nieuczciwy i cały transport zwyczajnie ukradł. W efekcie producent zabawek skierował przeciwko V. pozew o odszkodowanie z tytułu utraconego towaru.

Tu jednak zaczęły się problemy prawne. O ile sąd I instancji przyznał firmie T. żądane odszkodowanie, uznając, że strony łączyła umowa przewozu, to już sąd II instancji zmienił ten wyrok i oddalił powództwo, stwierdzając, że była to jednak umowa spedycji (zgodnie z art. 429 k.c. nie ponosi odpowiedzialności ten, kto zlecił wykonanie czynności innej osobie lub firmie, zawodowo zajmującej się wykonywaniem takich czynności).

Ten wyrok jednak uchylił Sąd Najwyższy i ostatecznie oddalił apelację pozwanego przedsiębiorstwa V., przywracając tym samym moc prawną wyrokowi sądu I instancji. W uzasadnieniu SN podkreślił, że obie firmy w rzeczywistości zawarły umowę przewozu.


Pozostało jeszcze 39% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane