statystyki

GetBack proponuje wierzycielom układ

autor: Bartek Godusławski08.05.2018, 07:32; Aktualizacja: 08.05.2018, 07:40
GetBack pokazał, z czym dla wierzycieli wiąże się brak otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego przez sąd.

GetBack pokazał, z czym dla wierzycieli wiąże się brak otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego przez sąd.źródło: ShutterStock

Rezygnację z kierowania spółką i jej radą nadzorczą złożył Kenneth William Maynard. GetBack pokazał też, jak wyobraża sobie restrukturyzację.

Poprzedniego prezesa, wrocławskiego windykatora Konrada Kąkolewskiego odwołano dzień po tym, jak zwieszono obrót akcjami spółki na GPW. Na jego miejsce rada nadzorcza oddelegowała swojego przewodniczącego Kennetha Williama Maynarda. Długo nie zagrzał miejsca i wczoraj złożył rezygnację z obu funkcji. Wskazał, że w związku ze złożeniem w sądzie wniosku o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego stery w spółce powinni przejąć „lokalni menedżerowie”.

Także wczoraj wrocławski sąd opublikował plan restrukturyzacyjny GetBacku i propozycje układowe złożone przez spółkę. Swoich wierzycieli podzieliła ona na trzy grupy. Do pierwszej należą obligatariusze mający nieumorzone do dnia rozpoczęcia postępowania restrukturyzacyjnego obligacje oraz kredytodawcy. W drugiej są wierzyciele publicznoprawni, a trzecia to cała reszta.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • bee(2018-05-08 17:22) Zgłoś naruszenie 10

    ,,Getin Noble jest częścią grupy kapitałowej Leszka Czarneckiego. Należał do niej także utworzony pięć lat temu GetBack. Spółka błyskawicznie urosła do pozycji numer dwa w swojej branży, a Czarnecki po raz kolejny udowodnił, że nie ma takiego obszaru branży finansowej, w której nie potrafiłby odnieść sukcesu. W marcu zeszłego roku sprzedał zajmującą się zarządzaniem wierzytelnościami firmę konsorcjum funduszy private equity z Abris Capital na czele. Za wszystkie akcje nabywca zapłacił 825 mln zł." Tak głowę do interesów ma L. Cz. i jego ferajna, ma. GetBack bankier już sprzedał a inwestorzy zostali bez kasy. Teraz tracą chciwi. W 1989 r. tracili naiwni i wierzący. Garnęli watykańczycy i politykierzy /z każdej partii/. W tym art. nie ma o L. Czarneckim i jego banku Getin Noble, jak też o dacie sprzedaży GetBacku

    Odpowiedz
  • bach(2018-05-08 17:17) Zgłoś naruszenie 01

    Amber Gold to mały pikuś wobec firm windykacyjnych. I cóż robi PiS, Ziobro, MSWiA - nie ma organów ścigania w pracy? Zamarł wymiar sprawiedliwości? Wcale by mnie to nie zdziwiło, gdyby na początek biznesów windykacyjnych kapitał dawali agenci Watykanu, którzy po roku, dwóch latach spokojnie je wycofywali z zyskiem. A straty ponosili Polacy jelenie. Bo ci jak zwykle nie wiedzieli, że wydmuszka już pęka. A początek przekręty zaczynał się w kpc - sąd z urzędu nie bada przedawnienia roszczeń. Ciekawe kiedy wprowadzono tą zmianę?

    Odpowiedz
  • aha(2018-05-08 22:16) Zgłoś naruszenie 00

    Zmianę w przepisach k.c. podpisał Jaruzelski Wojciech. Skasowano prag.3 art. 117 w 1990 r. - i tak sąd nie miał już obowiązku badać z urzędu przedawnienia. Rozkwitły firmy windykacyjne i oszuści kredytowi, telkomów i innych masowych płatności. Grunt to skupować przeterminowane długi, a nawet wymyślone -bo jest także fikcja doręczenia. Już pierwsze pismo w sprawie nie musi być odebrane przez adresata.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane