statystyki

Zakaz handlu w niedzielę. Europa podąża w przeciwnym kierunku

autor: Jakub Kapiszewski09.03.2018, 07:08; Aktualizacja: 09.03.2018, 07:54
zakupy handel

Debata na ten temat wybucha co jakiś czas także w Słowenii, w której w 2003 r. nawet poświęcono mu referendum.źródło: ShutterStock

Fundujemy sobie nowe prawo w momencie, kiedy większość Europy podąża w przeciwnym kierunku. Albo doszlusowujemy do peletonu.

W wielu europejskich krajach przepisy regulujące niedzielny handel są bardzo stare. W Danii pierwsze lukkeloven uchwalono w 1908 r. Holenderski parlament przyjął winkeltijdenwet w 1930 r., chociaż władze lokalne w tym kraju regulowały tę kwestię już wcześniej. We Francji zakaz niedzielnego handlu pochodzi z 1906 r., a więc jest tylko o rok młodszy od ustawy wprowadzającej rozdział kościoła od państwa, czyli słynną laicité. Po drugiej stronie Kanału La Manche kwestię tę regulowano na poziomie lokalnym już od 1904 r., a odgórnie – od lat 30. W 1939 r. na zakaz niedzielnego handlu zdecydowała się również Szwecja.

Pomimo tego, że w wielu krajach od wprowadzenia przepisów dotyczących niedzielnego handlu minęło ponad 100 lat, to nie są traktowane jako świętość – przeciwnie, zauważalna jest tendencja do ich łagodzenia. W zależności od tego, jak spojrzeć na europejskie tendencje, można więc powiedzieć, że wprowadzamy u siebie rozwiązanie, od którego Europa powoli odchodzi, albo dopiero doszlusowujemy do kontynentalnego peletonu.

Magazyn DGP

Magazyn DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Szwedzkie odchodzenie


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (7)

  • hannela(2018-03-09 10:53) Zgłoś naruszenie 76

    unito, mów za siebie

    Odpowiedz
  • M(2018-03-11 14:40) Zgłoś naruszenie 73

    Możliwość organizowania sobie życia w niedzielę i nie tylko według wyłącznie własnych wzorców,a nie tych narzuconych , jest podstawą wolnością obywatela.Za komuny zabraniano wizyt w kościele,a teraz w sklepach.Wolnością jest jednak możliwość pójścia do obu tych miejsc wedle swojego uznania.

    Odpowiedz
  • dsc(2018-03-11 22:27) Zgłoś naruszenie 51

    POPULIZM i SOCJALIZM (PiS) wie co dla obatela jest najlepsze............ w niedziele do Kościoła i do cioci na imieniny i tyle wystarczy............ a reszta GORSZEGO SORTU ma milczeć !!!

    Odpowiedz
  • unita(2018-03-09 10:02) Zgłoś naruszenie 311

    Nam z Europą, też z UE, NIE PO DRODZE

    Odpowiedz
  • Wolne niedziele(2018-03-11 14:19) Zgłoś naruszenie 24

    Nie wszystko co robi Europa i unia jest dobre. Przykładem są uchodźcy a więcej nie chce mi się mnożyć. Czy tak super jest quadów 320 godzin i więcej w miesiącu albo ,że Ukrainiec zarabia lepiej.?

    Odpowiedz
  • Robin(2018-03-12 15:37) Zgłoś naruszenie 22

    W normalnym kraju w sobotę pracuje się do 13 a w niedziele jest zamknięte. Wczoraj było zamknięte i żyje do kościoła tez nie poszedłem. Pan redaktorek w niedziele z dup.. na fotelu siedział bo miał wolne a z ludzi zrobił by niewolnika. Gdyby Ci prezes w niedziele3 na dwie zmiany zorganizował prace to byś inaczej pisał

    Odpowiedz
  • nikt(2018-03-13 08:07) Zgłoś naruszenie 00

    "M(2018-03-11 14:40) Możliwość organizowania sobie życia w niedzielę i nie tylko według wyłącznie własnych wzorców,a nie tych narzuconych" M masz 100% racji - więc nie każ innym pracować tzw niedzielę bo nie potrafisz spędzić inaczej wolnego czasu niż w sklepie - widzisz ***** tylko koniec własnej **** ale nie potrafisz dostrzec że inni mają inne potrzeby niż pracowanie w niedzielę - więc zgłoś się na ochotnika i stań za kasą w hipermarkecie i przepracuj tam chociaż jeden miesiąc aby przekonać się jaka to jest praca. Jesteś dla mnie dupkiem który pracuje od poniedziałku do piątku po może aż 8 godzin ale inni mają pracować w niedziele.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane