Amber Gold przy kryptowalutach to może być pikuś

autor: Konrad Sadurski12.02.2018, 09:30; Aktualizacja: 12.02.2018, 09:36
Giełdy i obrót kryptowalutami wymyka się obowiązującym regulacjom – technologia wyprzedziła prawną rzeczywistość

Giełdy i obrót kryptowalutami wymyka się obowiązującym regulacjom – technologia wyprzedziła prawną rzeczywistośćźródło: ShutterStock

Po ostatniej fali spadków notowań posiadacze akcji we wszystkich krajach połączyli się w bólu z posiadaczami kryptowaluty bitcoin. Ale to poczucie straty, czy w ogóle emocje towarzyszące inwestycji, to chyba jedyna rzecz, która łączą obydwa światy – oczywiście poza prawem popytu i podaży. Na giełdzie akcji i kryptowalut można dużo zyskać i dużo stracić. I tu, i tu, niektórych może zaślepić żądza zysku.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Źródło: gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (31)

  • gontar(2018-04-24 21:47) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy kto jest zwolennikiem demokracji zostanie wcześniej czy później zwolennikiem Bitcoina.

    Odpowiedz
  • PK(2018-02-14 13:52) Zgłoś naruszenie 20

    A właśnie przecież, to podobno Dziennik Gazeta Prawna doniósł prokuraturze na Bitbay i Abucoins, że podobno złamali prawo finansowe

    Odpowiedz
  • Krypto(2018-02-14 03:19) Zgłoś naruszenie 20

    Jak się nie znacie to się nie wypowiadajcie, proste

    Odpowiedz
  • i to by było na tyle(2018-02-13 16:53) Zgłoś naruszenie 00

    Złoto, platyna, pieniądz ma taką wartość jaką się rzeczom przypisuje. Podobnie ma się rzecz z dziełami sztuki. Pieniądz tzw. środek płatniczy - ma wartość ustaloną przez co? Stopy procentowe ? Naprawdę człowiek potrzebuje słońca, wody zdatnej do picia, odpowiedniego powietrza i odpowiedniego jedzenia. Aby sobie powyższe zapewnić potrzebuje odpowiedniej edukacji. Rzeczywistość jest inna i to do tego stworzona przez człowieka. Szata zdobi człowieka, a jego wartość mierzy się ilością posiadanych muszelek tfu kasy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Alcybiades(2018-02-13 13:24) Zgłoś naruszenie 50

    Podejrzewam, że autor artykułu ma 40+ lat i jest dinozaurem

    Odpowiedz
  • Nobody(2018-02-13 11:55) Zgłoś naruszenie 30

    Ciekawy jestem czy autor tekstu zrobil wczesniej reserch tematu...Rece opadaja juz po samym tytule artykulu.gieldy kryptowalut mechanizmem niczym sie nie roznia od tradycyjnych gield.Ciekawy tez jestem czy autor tekstu dowiedzial sie ze Wenezuela w bardzo bliskiej przyszlosci bedzie wyceniac swoja rope w petro(kryptowaluta ktora sobie stworzyli bedzie miala pokrycie wlasnie w ropie) a zaraz po nich ma byc Irak i jak niebawem skonczy sie panowanie petrodolara.Ludzie musza zrozumiec ze najwieksza banka ktora peknie to wlasnie tradycyjne waluty usd pln eur itd.Siedze w krypto juz 2 lata i naprawde nie musicie mnie ostrzegac i martwic sie o mnie bo doskonale wiem.co robie a te spadki w zaden sposob nie uszczuplily mojego portwela.Zdrowa i potrzebna korekta zeby mogl naplynac swiezy kapital.

    Odpowiedz
  • Piotr(2018-02-13 09:00) Zgłoś naruszenie 60

    Typowe nie znam się a wypowiem się

    Odpowiedz
  • Smerdak(2018-02-13 08:34) Zgłoś naruszenie 80

    Zalosne sa te artykuly i nagonki medialne przeciw krypto. Zrozumcie ze kryptowaluty to jest przyszlosc !

    Odpowiedz
  • foxis(2018-02-12 22:56) Zgłoś naruszenie 90

    Nie patrzcie na ceny Bitcoina czy Ethereum. Chodzi o mechanizm elektronicznego pieniądza, którego obsługa jest tańsza niż banków, bankomatów, kart VISA itp. Tak jak poczta została zastąpiona praktycznie przez Internet, tak kryptowaluty zastąpią sektor finansowy.

    Odpowiedz
  • Anna Zagloba(2018-02-12 20:42) Zgłoś naruszenie 150

    Porównywanie kryptowalut do Amber Gold jest zupełnie nietrafione. To tak jakby mówić, że Amerykanie nie wylądują na Księżycu, bo Józek z Koziej Wólki bawił się petardami i się poparzył. A tak na poważnie, AG to był biznes rozkręcany przez jednego człowieka, który z grubsza wszystko kontrolował. Bitcoin ma setki developerów, tysiące ludzie zaangażowanych w projekt, olbrzymie przedsięwzięcia okołobitcoinowe z venture capital (np. giełdy kryptowalut).

    Odpowiedz
  • erti(2018-02-12 20:33) Zgłoś naruszenie 160

    Większych głupot jak w tym artykule dawno nie czytałem. To coś w stylu "nie znam się ale zostanę expertem". I pewnie jeszcze się redaktorzy dziwią że sprzedaż gazety spada )

    Odpowiedz
  • Wxy(2018-02-12 17:39) Zgłoś naruszenie 50

    Hmmm...a.jednak.jest masa ludzi, ktorzy na tym juz ogromnie zarobili

    Odpowiedz
  • jorn(2018-02-12 16:35) Zgłoś naruszenie 329

    Najfajniejsze są komentarze, które próbują bronić tej bitcoinowej piramidy finansowej. Główni wrogowie to banki, producenci szczepionek, kto jeszcze? - wtórnie ogółupiony internetowy tłumek zaraża coraż większe kręgi. Za swoje niepowodzenia i nieudacznictwo będą winić banki, bo kazały im brać kredyty, firmy widnykacyjne, bo każą im oddawać kase itd, bo oni chcą mieszkania teraz bo oni chcą za darmo, roszczeniowe niedoedukowane z dostępem do intnetu.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Rawat(2018-02-12 16:07) Zgłoś naruszenie 250

    Pierwszą piramidę finansową wymyślili bankierzy z ich rezerwą cząstkową. Dzisiaj nikt nie pamięta, że wszystkie banki są de facto niewypłacalne i gdyby nie bank centralny to ich upadek byłby tylko kwestią czasu.

    Odpowiedz
  • czesuaw(2018-02-12 13:54) Zgłoś naruszenie 180

    Cytat 1: "Sęk w tym, że kryptowaluty nie reprezentują sobą żadnej wartości." Cytat 2: (blockchain) "To z grubsza rzecz biorąc rozproszona baza danych w sieci internetowej, która może być rejestrem transakcji podpisywanych cyfrowo za pomocą kluczy kryptograficznych, a przez to jest odporna na cyberataki. Blockchain zmieni – jak twierdzą niektórzy ekonomiści - nasz sposób komunikacji, zapisu danych a nawet sposób myślenia." Czy autor doprawdy nie potrafi zauważyć, że z C2 wynika, że C1 jest fałszem? Kluczowe frazy dla ułatwienia: "odporna na cyberataki", "zmiana sposobu komunikacji i zapisu danych". Dla zainteresowanych do pogooglowania: asynchroniczna kryptografia, proof of work, decentralizacja, whitepaper Satoshi Nakamoto. Kto jest kumaty ten wyciągnie z lektury odpowiednie wnioski, kto nie, na tego i tak szkoda czasu.

    Odpowiedz
  • BitMaster(2018-02-12 11:12) Zgłoś naruszenie 219

    Bitcoin to pod wieloma względami udany eksperyment socjologiczny i raczej tylko tyle + oczywiście ciekawa technologia informatyczna. Rajcuje przestępców i "przestępców" bo można go wykorzystać do różnych celów (pranie brudnych pieniędzy, czy w ogóle ukrywanie majątku). Przez chwilę rajcował też "zwykłych śmiertelników" bo jak każdy instrument finansowego inwestowania pieniędzy, który daje duże zyski był pożądany. Wielu ludzi, którzy mają łeb do interesów na Bitcoinie zarobili krocie. Kto przetrzymał.... ten głupi. Problem polega jednak na tym, iż żeby ludzie używali Bitcoina jako środka płatniczego to musiałby on zapewniać dwie rzeczy: stabilność kursu (nikt nie chce trzymać oszczędności w walucie, która jutro rano będzie droższa 2x ale może też być tańsza 2x) oraz powszechność użytkowania - a to wymaga także regulacji prawnych czyli tego czego jego twórcy chcieli uniknąć (kontroli państw). Dla pocieszenia należy dodać, że ten eksperyment socjologiczny nadal trwa. Pamiętajmy, że większość infrastruktury technologicznej dla Bitcoina jest ulokowane w Chinach. Jedna decyzja tego kraju o zakazaniu korzystania z Bitocina może doprowadzić do zamknięcia "kopalni" i zachwiać infrastrukturą kryptograficzną i całą walutą. Na przestrzeni dziesięcioleci wzrost ceny prądu może być kluczowym elementem korzystania z systemu. Każde odwrócenie się ludzi od systemu powoduje lawinową deprecjację waluty, a przecież waluta ta nie jest (na razie) oficjalnym środkiem płatniczym na żadnym obszarze i nie ma centralnego zarządzania walutą ani organu, który mógłby podjąć np. decyzje zmierzające do stabilizacji kursu. Kurs waluty żyje własnym życiem. Stabilizuje go i będzie w przyszłości jedynie aspekt psychologiczny! Możemy tak wymieniać bez końca. Bawimy się dalej.

    Odpowiedz
  • josey wales(2018-02-12 11:03) Zgłoś naruszenie 492

    Po artykule widać, że lobbing banków nadal silny wobec konkurencji. Wartość bitcoina rośnie i spada tak samo jak wartość akcji na giełdzie - jeżeli bitcoin to spekulacja i piramida, to giełda również, a mimo to giełdy nikt nie zakazuje. Tyle, że w giełdzie swój udział mają też pośrednicy czyli banki (banki mają swoje domy maklerskie), a w bitcoinie banki nie są potrzebne i tu jest ból.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • asdf(2018-02-12 10:35) Zgłoś naruszenie 520

    ich wartość jest zerowa, poczytaj o bańce tulipanowej to wtedy może ogarniesz temat, jak coś co nie ma wartości handlowane coraz wyżej wciąga kolejnych chciwusów

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lip(2018-02-12 09:42) Zgłoś naruszenie 738

    Dokładnie. Kryptowaluty to piramidy finansowe do których dorobino pseudo-technologiczny bełkot. Wartość zerowa, kupowane są bo ich kurs rośnie i wszystkim wydaje się że staną się milionerami kupując gorącego kartofla przerzucanego przez cwaniaków coraz wyżej.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane