statystyki

Ugoda z podmiotem publicznym niczym lot na Księżyc

autor: Sebastian Pietrzyk25.01.2018, 17:00
Wydaje się, że znacznie lepszą strategią dla wszystkich – zwłaszcza z uwagi na wysoko sprofesjonalizowany charakter podmiotów zaangażowanych w spór – powinno być wypracowanie kompromisowego rozwiązania i polubowne załatwienie sprawy.

Wydaje się, że znacznie lepszą strategią dla wszystkich – zwłaszcza z uwagi na wysoko sprofesjonalizowany charakter podmiotów zaangażowanych w spór – powinno być wypracowanie kompromisowego rozwiązania i polubowne załatwienie sprawy.źródło: ShutterStock

Zachowawcze podejście szeroko rozumianych podmiotów publicznych do pozasądowego rozwiązywania sporów z prywatnym biznesem jest zjawiskiem powszechnym (powodów takiego stanu rzeczy jest wiele, a wśród nich mentalność urzędnicza). Taka postawa, co łatwo wykazać, przyczynia się do przewlekłości postępowań sądowych i nadwyręża finanse publiczne w związku z koniecznością ponoszenia dodatkowych wydatków.

Wydaje się, że w sporach z prywatnymi firmami władze podmiotów publicznych są chętne do zawierania ugód w stosunku odwrotnie proporcjonalnym do wartości toczącego się sporu. Przykładem takiej sytuacji jest wieloletnia batalia konsorcjum T-Matic Systems i Arcus ze spółką Energa Operator (zaznaczam, że nie reprezentowałem żadnej strony).

Ogólnie rzecz ujmując, osią sporu w ww. sprawie jest wykonanie zamówienia publicznego na wdrożenie systemu inteligentnego opomiarowania i systemu monitorowania pojazdów Energa Operator S.A. Nie sposób w tym miejscu zreferować wszystkie argumenty stron, warto jednak podkreślić, że w istocie problem sprowadza się do naliczenia przez zamawiającego znacznych kar umownych za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu świadczenia. Wykonawca broni się zarzutem, że powyższe jest konsekwencją działań zamawiającego, w tym zmian przedmiotu umowy w trakcie jej realizacji, poza procedurą zamówień publicznych, czy też brakiem należytej staranności po stronie zamawiającego w formułowaniu oczekiwań na etapie postępowania przetargowego, zmienionych następnie kilkukrotnie w trakcie realizacji projektu. Wykonawca podnosi także nieważność umów realizacyjnych.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane