statystyki

Prezesami polskich spółek zostają słupy z Ukrainy

autor: Jakub Styczyński15.01.2018, 22:00; Aktualizacja: 16.01.2018, 08:36
25 lat niepodległości Ukrainy

Przedstawiciele KAS mówią nam, że nie potrafią oszacować skali, ale problem dotyczy wielu sektorów rynku.źródło: ShutterStock

Rodzimi inwestorzy coraz częściej powołują do zarządu firmy obywateli ze wschodu. Dzięki temu unikają odpowiedzialności majątkowej w razie bankructwa.

W ostatnim czasie w Krajowym Rejestrze Sądowym pojawia się coraz więcej spółek, w których prezesami zarządu są obywatele ze wschodu, do kancelarii prawnych zaś zgłaszają się klienci, którzy mają problem z odzyskaniem należności od takich firm. Zdarza się bowiem, że będący prezesami zarządu obywatele Ukrainy są jedynie tzw. słupami – potrzebnymi do oszustw gospodarczych. Nie dość, że nie mają majątku, to w dodatku nie da się ich zlokalizować, bo nierzadko wyjeżdżają z Polski tuż po objęciu stanowiska albo znikają, gdy firma zaczyna mieć kłopoty.

O tym, że zjawisko istnieje i wciąż się rozwija, wie już także Krajowa Administracja Skarbowa. Przedstawiciele KAS mówią nam, że nie potrafią oszacować skali, ale problem dotyczy wielu sektorów rynku. Urzędnicy dodają ‒ choć nie chcą ujawniać szczegółów ‒ że przestępcy wykorzystują różne modele działania. Przyznają jednak, że metoda „na słupa” w zarządzie polskiej spółki, to dość skuteczna ucieczka przed wierzycielami, bo ściganie obywateli innych krajów jest znacznie utrudnione. To, że taki model działania przedsiębiorców może być wielkim wyzwaniem nie tylko dla organów ścigania, lecz także dla kontrahentów wspomnianych firm, potwierdzają prawnicy.

- W praktyce większość spółek korzystających ze słupów nie składa wniosku o upadłość, tylko czeka, aż firma stanie się niewypłacalna, bo dłużnicy i tak nie będą mieli od kogo zaspokoić swojej wierzytelności. Prawo upadłościowe pozwala co prawda na orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby, które faktycznie zarządzając spółką, istotnie przyczyniły się do niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie. Jednak rzecz w tym, że nie jest to postępowanie karne i tym samym to wierzyciel musi udowodnić winę oraz faktyczne zarządzanie spółką przez shadow directors, czyli mieć świadków, dokumenty, e-maile itd. W przeciwnym razie sąd upadłościowy najprawdopodobniej oddali wniosek – tłumaczy mecenas Sierakowski. Dodaje, że wierzyciel może spróbować pociągnąć shadow directors do odpowiedzialności karnej z powodu oszustwa – wówczas istnieje możliwość starania się o odszkodowanie.

Tylko że nie każde celowe wpisanie Ukraińca na prezesa zarządu musi oznaczać chęć dokonania oszustwa lub prowadzenia nielegalnej działalności. Adwokat Dominik Jędrzejko, partner w kancelarii Kaszubiak Jędrzejko, tłumaczy, że ten model pozwala inwestorom zabezpieczyć swój osobisty majątek na wypadek, gdyby ich biznes nie wypalił. Bo to dobry sposób na ucieczkę przed odpowiedzialnością finansową za długi firmy. Obecnie bowiem praktycznie wszystkie modele prowadzenia spółki przewidziane przez polskie prawo nie gwarantują w pełni braku odpowiedzialności majątkowej członka zarządu.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • Adam K.(2018-01-15 23:56) Zgłoś naruszenie 91

    A może cały pomysł z "bezkapitałową" Sp. z o.o. (bo czym jest 5.000zl) jest nietrafiony ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • takijeden(2018-01-16 07:19) Zgłoś naruszenie 70

    Aż 5 tysięcy. To za dużo. Wystarczy wujek gogle albo dowolne biuro rachunkowe. Tam w segregatorach są poukładane dziesiątki zamrożonych spółek. "Chodzą" znacznie taniej niż 5 tysięcy. A i bieganiny po sądach dużo mniej. Wystarczy aktualizacja krs. W hurcie to za 5 tysięcy możesz kupić kilka "czystych" spółek i hulaj dusza: tej coś sprzedasz od tamtej coś kupisz na tą weźmiesz kredyt......

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane