Sygnał do silniejszej niż dotychczas współpracy podmiotów kontrolowanych przez polski kapitał dała Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. „Zasada współpracy i partnerstwa oznacza zaangażowanie i szeroko zakrojone współdziałanie pomiędzy podmiotami publicznymi, prywatnymi, organizacjami pozarządowymi, sektorem nauki i społeczeństwem obywatelskim na różnych etapach planowania i realizacji działań rozwojowych” – możemy przeczytać w dokumencie. Jednym z celów jest budowanie zasobów krajowego kapitału, którego niedostatek sprawia, że znaczna część naszej gospodarki kontrolowana jest przez inwestorów zagranicznych. Zyski, zamiast zostawać w Polsce, wypływają na zewnątrz.

Za wskazówkami poszły także przykłady, przede wszystkim ze strony spółek kontrolowanych przez państwo. I tak na przykład PKO BP, największy krajowy bank, przejął od Banku Handlowego, Pekao i Societe Generale obsługę rachunków PGNiG. Dzięki temu zyskali także klienci lidera krajowego rynku gazu, którzy dostali możliwość zapłacenia rachunków za gaz w 2 tys. placówek i agencjach PKO BP bez prowizji. Inny przykład – przejęcie w styczniu kontroli nad Polimeksem-Mostostalem przez PGNiG i trzy firmy energetyczne – PGE, Eneę i Energę. Budowlana spółka jest uczestnikiem konsorcjów, które realizują największe inwestycje w krajowej energetyce.

Siły połączyły także spółki z sektora transportowego. Porozumienie o współpracy podpisały kolejowe Przewozy Regionalne i specjalizujące się w transporcie kołowym PKS-y. W efekcie ma powstać zintegrowana usługa transportowa, a także wspólna platforma do sprzedaży biletów.

W ten trend wpisują się także ostatnie porozumienia podpisane przez Grupę Azoty. Jedno z produkującym ciągniki i autobusy Ursusem i drugie z KGHM, czołowym producentem miedzi na świecie. – W Grupie Azoty jesteśmy otwarci na wszelkie projekty, które przynoszą korzyści naszym klientom, a właścicielom wzrost wartości firmy. Stale poszukujemy obszarów, które pozwolą unowocześnić i poszerzyć naszą ofertę i osiągać zamierzone cele szybciej czy taniej. Jeśli możemy to robić, wybierając do współpracy polskie podmioty i jednocześnie wspierając polską gospodarkę, dochodzimy do sytuacji, w której każdy osiąga korzyść. Rozumiemy patriotyzm ekonomiczny jako podejmowanie decyzji z uwzględnieniem pozytywnego wpływu tych wyborów na wspólnotę, z którą się identyfikujemy. Grupa Azoty stosuje takie właśnie podejście. Jesteśmy przekonani, że długofalowo takie działania mogą przyczynić się do wzmocnienia polskiego potencjału ekonomicznego, bo sensu patriotyzmu gospodarczego upatrujemy nie tylko w kupowaniu naszych produktów, ale także przede wszystkim we wspólnym rozwijaniu polskiej gospodarki – mówi dr Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes Grupy Azoty.

Porozumienie o współpracy z KGHM dotyczy rozwoju technologii związanych z przetwórstwem surowców mineralnych metodami fizycznymi, chemicznymi i termicznymi.

Współpraca obejmie także wytwarzanie katalizatorów z udziałem renu (KGHM jest jedynym w Europie producentem tego metalu z własnych zasobów), którego dodatek wzmocni działanie katalizatora, a tym samym polepszy parametry prowadzonych procesów, zastosowania litu w materiałach katodowych czy testowania metod fizykochemicznych wzbogacania surowców mineralnych.

Wspólne działania obejmą także weryfikację parametrów makroekonomicznych możliwości zagospodarowania złóż magnezytu oraz testowanie środków przeciwpylnych i antyzbrylaczy o wysokiej biodegradowalności w należącym do KGHM Obiekcie Unieszkodliwiania Odpadów Wydobywczych „Żelazny Most”.

Także charakter badawczo-rozwojowy będzie miała współpraca z Ursusem. Dotyczyć będzie m.in. wykorzystania alternatywnych źródeł energii. Azoty dostarczać mają wysokiej jakości wodór, którym zasilane będą autobusy elektryczno-wodorowe, konstruowane przez Ursus. Pierwsze tego typu pojazdy mają w przyszłym roku rozpocząć testy m.in. w Holandii i Szwajcarii.

Obydwie firmy będą także prowadzić wspólne działania marketingowe, żeby w ten sposób wzmacniać lojalność i mobilizować rolników do zakupu krajowych produktów zamiast konkurencyjnych wyrobów z zagranicy.

– Współpraca z Ursusem ma głęboki sens. Wykracza poza to, z czym do tej pory kojarzyła się Grupa Azoty. Oczywiście stawiamy na wzajemną kooperację dotyczącą naszych wspólnych odbiorców, jakimi są rolnicy. Działamy wspólnie, bowiem mając odmienne produkty, mamy równocześnie zbliżoną grupę docelową. Wymiana wiedzy, informacji i doświadczeń pomiędzy Grupą Azoty a Ursusem wzmocni obie firmy. Jesteśmy otwarci na poszukiwanie innowacji w przemyśle i rolnictwie, bliską współpracę z ośrodkami naukowymi i start-upami technologicznymi o wysokim potencjale. Grupa Azoty podejmie z Ursusem wspólne inicjatywy dotyczące alternatywnych źródeł energii zasilania, w szczególności wykorzystujących wodór, którego jesteśmy największym w Polsce producentem. Mamy świadomość tego, jak dużą rolę w motoryzacji mogą odegrać napędy wodorowe. Dlatego chcemy rozpocząć działania zmierzające do upowszechnienia nowoczesnych technologii w ramach inteligentnego rolnictwa oraz innowacyjnych niskoemisyjnych praktyk rolniczych. Widzimy tu znaczący potencjał do współpracy – ocenia Kądzielawski.

To niejedyne projekty, które Azoty realizują wspólnie z krajowymi firmami. W kwietniu spółka podpisała umowę z energetycznym Tauronem. Jej efektem ma być instalacja zgazowania węgla. Budżet tego projektu sięga 600 mln euro. Na razie jest on na etapie analiz, które mogą potrwać jeszcze kilka miesięcy.

Do podpisania listu intencyjnego pomiędzy Grupą Azoty a Ursusem doszło podczas Kongresu 590 w Rzeszowie

Michał Wójcik

e-mail: dgp@infor.pl

PARTNER