statystyki

Szahaj: Czy kapitalizm przetrwa do 2034 r.

autor: Andrzej Szahaj12.11.2017, 20:30
Nihilizm moralny, jaki znamionuje współczesny kapitalizm, nie jest jedynym symptomem jego upadku.

Nihilizm moralny, jaki znamionuje współczesny kapitalizm, nie jest jedynym symptomem jego upadku.źródło: ShutterStock

Tytuł mojego tekstu nawiązuje do sławnej broszurki rosyjskiego dysydenta Andrieja Amalrika „Czy Związek Radziecki przetrwa do 1984 r.?”, napisanej wtedy, gdy nikomu nie przychodziło do głowy, że system komunistyczny może się załamać. Wydawało się, że będzie on trwać wieki, sprawiał wszak wrażenie trwałego i silnego.

Reklama


Nie przypadkiem nawiązuję tu do owego poczucia trwałości, jest ono bowiem charakterystyczne dla wszystkich osób żyjących w pewnym systemie od dawna. Każdy dzień życia potwierdza stałość, trwałość i niezmienność tego, co jest. Nie widać na co dzień poważniejszych rys w systemie, które mogłyby znamionować jego chylenie się ku upadkowi. Owszem, występują pewne trudności, ale mamy naturalną tendencję, aby traktować je jako przejściowe. Do tego zresztą namawia cała machina propagandowo-ideologiczna, która ma nas przekonać, że żaden inny świat nie jest możliwy, a ten, który jest, choć niedoskonały, jest i tak najlepszy z możliwych.

Dlatego każde załamanie się danego systemu musi być dla jego mieszkańców niespodzianką. Tym bardziej że większość z nich nie potrafi sobie wyobrazić alternatywy. Oswojona codzienność egzystencji powoduje, że nie zdając sobie z tego sprawy, utożsamiamy je z jakimiś obiektywnie istniejącymi stanami świata, których nie sposób zmienić, tak jak nie sposób zmienić następstwa pór roku czy innych zjawisk naturalnych. W tym sensie załamanie się systemu politycznego, ekonomicznego czy społecznego musi być zawsze szokiem. Ci zaś, którzy – jak kiedyś Amalrik – przewidują jego kres, traktowani są jak fantaści, fałszywi prorocy lub szaleńcy.

Nie chciałbym być do nich zaliczony, dlatego swoją obawę o losy kapitalizmu postaram się ubrać w szereg tez i argumentacji, które powinny uzmysłowić czytelnikowi, że moje (i nie tylko moje) obawy nie są płonne. Przy czym chcę od razu uzasadnić owo słowo „obawy”, które może wzbudzić opór w ludziach kapitalizmowi z gruntu niechętnych, jako że z ich punktu widzenia im szybciej kapitalizm upadnie, tym lepiej.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (1)

  • Milton(2017-11-13 09:12) Zgłoś naruszenie 10

    Pytanie raczej czy socjalistyczna Unia Europejskiejska przetrwa do 2034 roku. Cały próbuje stworzyc się ułudę tego, że żyjemy w kapitaliźmie i wszystkie problemy z tego wynikaja.Natomiast kapitalizm zostal juz chyba tylko w Chinach i jakas namiastka w nielicznych innych krajach z pewnością nie leżacych w Europie.W sladowych juz tylko ilosciach jest w USA. Pocieszajacy jest fakt natomiast,że kwestią czasu jest upadek europejskiego socjalizmu jak każdej piramidy finansowej. Najwazniejszy dowód i problem nie do pokonania przez socjalizm to zadlużenie każdego socjalistycznego państwa.Dotychczasowe rzady w Polsce,terazniejsza i wszystkie poprzednie gangi partyjne wygrywaly za cene powiekszania tych dlugów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama