statystyki

Drugie życie oddziałów bankowych

autor: Jan Dajek09.10.2017, 07:39; Aktualizacja: 09.10.2017, 08:25
Jeśli chodzi o naszą przyszłość, to określa ją już nazwa naszej strategii: cyfrowy buntownik

Jeśli chodzi o naszą przyszłość, to określa ją już nazwa naszej strategii: cyfrowy buntownikźródło: ShutterStock

Oddziały bankowe mają przyszłość – tak uważa większość uczestników dyskusji DGP. Bankowcy uważają, że człowieka w oddziale należy uzbroić w technologię, ale technologia nie będzie w stanie całkowicie go zastąpić. Otwarte pozostaje pytanie o lokalizację placówek. Z głównych ulic banki przenoszą je do centrów handlowych, ale część równie dobrze można dyskretnie ulokować gdzieś w biurowcach, a być może także w internecie.

Reklama


Jaka część biznesu bankowego realizowana jest dziś w oddziałach, a jaka w internecie czy mobilnie? Jak to się zmieniło w ostatnich 5 latach?

Bartłomiej Nocoń: Nieco poszerzyłbym perspektywę. Warto przypomnieć, jak bankowość zmieniła się w ciągu ostatnich 10–15 lat. Na początku tego okresu bankowość internetowa dopiero zaczynała trafiać pod strzechy. Z punktu widzenia banków chodziło o przeniesienie do internetu najprostszych, powtarzalnych operacji.

I tak po kilku latach 60–70 proc. z nich zostało zmigrowane do kanałów elektronicznych. Później ich udział jeszcze rósł i dziś ponad 90 proc. transakcji jest realizowanych z udziałem kanałów elektronicznych. W przypadku klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw jest to powyżej 95 proc. Można więc powiedzieć, że migracja prostych transakcji dokonała się już niemal w całości.

Monika Szlosek: W modelu bankowości doradczej, jaki ja reprezentuję, rozmowy z klientami zawsze odgrywały kluczową rolę i to się nie zmienia. Naszych klientów interesują przede wszystkim inwestycje czy pozyskanie kredytowania. Ale część tych aspektów także będzie się przenosiła do kanałów zdalnych. Choć dziś klienci jeszcze tego sobie nie wyobrażają, szczególnie ci starsi, to u najmłodszych nie widać takich ograniczeń.

Od lat mówi się o zmierzchu bankowości oddziałowej – czy to już ten moment?

Marek Wasilewski: Pojawiają się głosy, że niedługo banki nie będą już potrzebne, ale jest to pewne uproszczenie – według mnie ta ocena dotyczy w zasadzie rozliczeń i prostych transakcji. Klient w sklepie nie będzie musiał nawet wyciągać karty płatniczej, po prostu włoży produkty do koszyka i transakcja zostanie rozliczona właściwie bez żadnego udziału z jego strony.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama