Eksperci nie mają wątpliwości, że to konsekwencja nasilających się działań marketingowych ze strony m.in. sieci czy organizacji handlowych, a dotyczących skutków planowanych regulacji zarówno dla całej gospodarki, jak i dla klientów.

Spadkowi poparcia może sprzyjać także przedłużanie się prac na projektem. Trwają one już ponad rok. Ostatnie posiedzenie sejmowej podkomisji stałej ds. rynku pracy, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, tylko potwierdziło, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarność wciąż nie mają pomysłu na finalne rozstrzygnięcie. Spór dotyczy przede wszystkim liczby wolnych niedziel. Związek opowiada się za wszystkimi wolnymi w miesiącu, według PiS kompromisowym rozwiązaniem są dwie niedziele robocze.