statystyki

Lekcja z Gomułki, czyli jak następuje "wiesławizacja" wicepremiera Morawieckiego

autor: Rafał Woś09.09.2017, 08:00; Aktualizacja: 09.09.2017, 10:16
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Morawiecki – jak każdy współczesny polityk – funkcjonuje w specyficznym (i do pewnego stopnia niszczącym) świecie olbrzymiej polaryzacji. Działa to tak: z jednej strony ma bezkrytycznych pochlebców. Media prawicowe od TVP i „Gazety Polskiej” po „Sieci” otaczają go niemal bałwochwalczym kultem. Syn lidera Solidarności Walczącej jest dla nich spełnieniem snu o „nowym Eugeniuszu Kwiatkowskim”, który zbuduje im „Gdynię na miarę XXI wieku”. Zachodzi tu proces swoistej technokratyzacji. Publicyści polskiej prawicy gospodarką specjalnie się nie interesują. Ich grzeją tematy historyczne, ideologiczne albo dotyczące czystej technologii walki politycznej. A skoro tak, to w naturalny sposób oddają „tę całą skomplikowaną ekonomię” w ręce „fachowca”, który będzie wiedział, co i jak trzeba z nią robić. Do tej roli wybrany został właśnie Morawiecki. Efekt jest taki, że gdy wicepremier komunikuje się z prawicową opinią publiczną, to nie trafia zazwyczaj na żaden intelektualny opór. Ach, więc wybuduje nam pan lotnisko i fabrykę dronów oraz przyciągnie miliardy nowych inwestycji. Jakież to ciekawe!

Reklama


Po drugiej stronie jest zaś obóz publicystycznego anty-PiS-u. Co do zasady uparty i pozamykany, więc i z nim Morawiecki w żaden twórczy dialog raczej nie wejdzie. Może jeszcze z początku minister budził tu pewną ciekawość zbudowaną na lekkiej konsternacji: w końcu siedział przez dwa lata w zespole doradców Tuska. Szybko jednak został odrzucony niejako w pakiecie, w myśl zasady, że wszystko, co wyszło z rządu firmowanego przez PiS, jest z gruntu pozbawione wszelkich perspektyw i ekonomicznego sensu. I żaden „pokaz slajdów” tego samozadowolenia anty-PiS-u raczej nie przerwie. Morawiecki się więc utwardził i przeszedł na (skądinąd bliskie mu ideowo) pozycje pisowskiego jastrzębia. Widać to doskonale przy okazji kryzysu sądowego, w którym wicepremier działania swojego rządu jednoznacznie popiera.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (11)

  • kacperek(2017-09-09 11:33) Zgłoś naruszenie 1615

    Aleś się pan napocił panie Woś.Czu nie wpadło panu do głowy,że chodzi jedynie o normalność.Każdy może popełniać błędy,chodzi jednak o to by margines błędu był jak najmniejszy.Popieranie już zmian w sądownictwie jest widać dla pana grzechem niewybaczalnym.

    Odpowiedz
  • obserwator(2017-09-10 09:40) Zgłoś naruszenie 144

    skoro ten pan dziennikarz jest taki mądry, to może zastąpi pana Morawieckiego i pokaże co potrafi, pisac każdy może

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-09-09 16:17) Zgłoś naruszenie 147

    Drogi panie upiera się pan, by od czasu do czasu rozśmieszać mnie do łez. Tak się zdarzyło, że trochę pamiętam lata w których tak zwany "towarzysz Wiesław dzierżył ster władzy" ,lub mówiąc językiem zrozumiałym dla wszystkich, próbował wkraść się w łaski towarzyszy z Moskwy, by pozwolili mu pozostać I-szym sekretarzem. Pan nie może mieć o tym okresie zielonego pojęcia, ba, nie pamięta pan nawet niejakiego "tow. Edwarda." Przykro mi, ale w książkach jest zwykle tylko część prawdy. Jeżeli chce pan doszukiwać się analogii historycznych proponuję cofać się minimum o sto lat, wtedy nikt ze świadków wydarzeń nie będzie żył, lub pisać o czasach które pan pamięta.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • psps(2017-09-09 16:41) Zgłoś naruszenie 97

    Naczytał się i teraz uważa że wie lepiej.

    Odpowiedz
  • mruk(2017-09-10 18:43) Zgłoś naruszenie 93

    Aha. To Axelowi Springerowi przeszkadza teraz wicepremier Morawiecki? Jak milo. Widac od razu ze robi dobra robote :)

    Odpowiedz
  • Bert(2017-09-10 13:32) Zgłoś naruszenie 82

    Tow. "Wiesław" - odpowiedzialny za masakrę na wybrzeżu w 1970. Wierny wykonawca doktryny Breżniewa w Czechosłowacji w 1968. Przez dzieci nazywany zegarmistrzem (bo jeździł po wskazówki do Moskwy), przez odważniejszych inteligentów - "kwadratowym" - z racji potencjału intelektualnego. Inicjator żenującej nagonki antysemickiej w 1968. Panie Woś - tyś duś paś woś łoś waś - znasz taki język...

    Odpowiedz
  • xxxxxxxxxxxxxxxxxxx(2017-09-10 09:49) Zgłoś naruszenie 59

    towarzysz morawiecki upanstwawia gospodarke. Polskie firmy prywatne sa wypychane przez urzedy, regulacje. A zagraniczne odkupywane za grube pieniadze /banki, energetyka/ a tez mozna był za darmo je przejac ale sie boja.

    Odpowiedz
  • morawiecki =fachowiec na miarę 21 wieku...........(2017-09-11 09:35) Zgłoś naruszenie 41

    żaden chłystek ekonomista mu nie dorówna,dlatego mu z zazdrości chcą przypiąć łatę swojego wodza gomułki.Oż !! jekie to piękne w dzisiejszej polsce....opiszcie swoich na miarę uszytych ekonomistów,macie ich dużo,tylko nie mają się czym wykazać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama