statystyki

Dyktator szaleniec nie robi wrażenia na inwestorach

autor: Tomasz Jóźwik31.08.2017, 08:11; Aktualizacja: 31.08.2017, 08:31
Mimo gróźb Kim Dzong Una indeks Kospi zyskał w tym roku 17 proc.

Mimo gróźb Kim Dzong Una indeks Kospi zyskał w tym roku 17 proc.źródło: ShutterStock

Wystrzelona przez północnokoreański reżim rakieta przeleciała nad rynkami finansowymi, nie wyrządzając im większej szkody. A eksperci są przekonani, że w najbliższym czasie warszawska giełda pobije rekord z 2007 r.

Reklama


Wyprzedaż aktywów zaliczanych do kategorii najbardziej ryzykownych. I wzrost cen tych, które mają opinię bezpiecznego schronienia na niepewne czasy. Niemal zawsze w ten sposób przebiegają notowania na rynkach finansowych pod wpływem rosnącego geopolitycznego napięcia.

Po przelocie wystrzelonej przez północnokoreański reżim rakiety nad terytorium Japonii reakcje inwestorów nie różniły się od tego schematu. Na wartości straciły przede wszystkim akcje i obligacje notowane na rynkach wschodzących, do których zalicza się także Polska. Indeks WIG obrazujący poziom kursów na warszawskiej giełdzie spadł we wtorek o 1,2 proc. Jednak w środę straty udało się odrobić niemal w całości.

– Inwestorzy przyzwyczaili się już do permanentnego w ostatnich miesiącach napięcia na linii Korea Północna – Stany Zjednoczone i ich sojusznicy. Kolejne próby z rakietami czy słowne groźby wygłaszane przez obydwie strony przestają robić wrażenie. Dlatego reakcje rynków finansowych są coraz słabsze.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama