statystyki

Rada Polityki Pieniężnej zabetonowała stopy

autor: Tomasz Jóźwik06.07.2017, 07:49; Aktualizacja: 06.07.2017, 08:02
„Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie” – taki komunikat po zakończeniu posiedzenia instytucji decydującej o kształcie polityki monetarnej ukazał się już 26. raz z rzędu.

„Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie” – taki komunikat po zakończeniu posiedzenia instytucji decydującej o kształcie polityki monetarnej ukazał się już 26. raz z rzędu.źródło: ShutterStock

NBP nieznacznie obniżył prognozę inflacji i podniósł oczekiwania co do tegorocznego tempa wzrostu gospodarczego.

Reklama


 „Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie” – taki komunikat po zakończeniu posiedzenia instytucji decydującej o kształcie polityki monetarnej ukazał się już 26. raz z rzędu. Po raz ostatni RPP dokonała korekty w marcu 2015 r., kiedy podstawowa stopa referencyjna została obniżona z 2 do 1,5 proc.

Od 28 miesięcy stopy pozostają na tym samym poziomie i nic nie wskazuje, żeby przez kolejne półtora roku miały się zmienić. „Rada podtrzymuje ocenę, że w świetle dostępnych danych i prognoz obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną” – napisała RPP w komunikacie po posiedzeniu. W porównaniu do komunikatu sprzed miesiąca, kiedy kończyło się poprzednie posiedzenie, nie zmieniło się ani jedno słowo.

Podejmując decyzję o stopach procentowych, członkowie RPP mieli do dyspozycji lipcową projekcję inflacji i PKB. To pierwsza taka analiza sporządzona przez utworzony w marcu tego roku na bazie Instytutu Ekonomicznego NBP departament analiz ekonomicznych.

Zmiany organizacyjne były jednak dużo głębsze niż w samych prognozach. Z lipcowej projekcji wynika, że inflacja z 50-procentowym prawdopodobieństwem znajdzie się w tym roku w przedziale 1,6–2,3 proc. W porównaniu do poprzedniej projekcji, sporządzonej przed czterema miesiącami, o 0,2 pkt proc. obniżona została górna granica przedziału, w którym zmieścić ma się inflacja. W przypadku tempa wzrostu gospodarczego ta granica została podniesiona. W marcu NBP prognozował, że PKB wrośnie w tym roku 3,4–4,0 proc., teraz przedział został wyznaczony na 3,4–4,7 proc.

– Jest pewna ciągłość przewidywań. Żaden ośrodek analityczny nie sporządził prognoz znacząco odbiegających od naszych – mówił prezes NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP. W ocenie szefa narodowego banku to pokazuje, że polska gospodarka nie tylko jest zrównoważona, lecz także ten stan ma trwały charakter.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama