statystyki

Eureka DGP: Majsterkowanie w trzech wymiarach

autor: Jakub Kapiszewski17.03.2017, 07:15; Aktualizacja: 17.03.2017, 07:52
drukowanie 3D

Kluczowym elementem każdej drukarki jest głowica oraz zespół mechanizmów, dzięki którym może się ona poruszaćźródło: ShutterStock

Drukarki 3D cieszą się coraz większą popularnością. Sukces tej technologii nie oznacza, że w urządzeniach nic już się nie da poprawić. Swoje usprawnienia zaproponowali inżynierowie z Kielc.

Reklama


Doktor inżynier Artur Szmidt mówi o sobie, że jest majsterkowiczem. Nie na cały etat, bo na to nie pozwala mu praca na Politechnice Świętokrzyskiej – ale lubiącym przy czymś od czasu do czasu podłubać. Taki pracownik to dla uczelni skarb, bo pasją tworzenia potrafi natchnąć studentów. Tworzy się koło naukowe i ludzie siedzą po godzinach w uczelnianym warsztacie, skręcając oraz rozkręcając różne rzeczy. To właśnie podczas takich zajęć Szmidt razem ze swoimi studentami Szymonem Kowalskim i Krzysztofem Sokołowskim udoskonalił konstrukcję drukarki 3D.

Szmidt na PŚ prowadzi wykłady z prototypowania nowych wyrobów. Inżynierowie muszą znać ten arcyważny etap w powstawaniu każdego przedmiotu – bo prościej (i taniej) wyłapać błędy konstrukcyjne na etapie modelu niż wycofywać z rynku gotowy już produkt. Tak się składa, że do prototypowania idealnie nadają się drukarki 3D, bo można za ich pomocą wytworzyć praktycznie każdy kształt. Z tego też względu uczelnia za pieniądze z Brukseli zakupiła trzy drukarki 3D. Studenci rzucili się do druku. – Szybko się okazało, że wydruki nie zawsze się udawały. Z powodu słabości konstrukcyjnych urządzeń – tłumaczy Szmidt. A ponieważ jako majsterkowicz nie mógł tak po prostu zostawić sprawy niedoskonałych wydruków, razem ze swoim (byłym już) studentem Szymonem Kowalskim rozebrali urządzenie, by zidentyfikować przyczynę i znaleźć ewentualne rozwiązanie.

Większość drukarek 3D wygląda jak skrzynki bez ścianek. Rozmiar urządzenia determinuje, jak duże przedmioty będziemy mogli wytwarzać (drukować) w jej wnętrzu. Najtańsze modele potrafią wytwarzać niewielkie przedmioty. Urządzenia przemysłowe mogą zająć nawet sporą część pokoju. Wszystko zależy od tego, do czego służyć ma drukarka.

Niedrogie modele drukują przedmioty z tworzyw termoplastycznych. Jest to specjalna kategoria tworzyw sztucznych, które można formować pod wpływem temperatury. Na tym polega magia druku 3D – głowica podgrzewa podawany do niej plastik, a następnie nakłada go warstwa po warstwie na wytwarzany przedmiot. Samo tworzywo może mieć różne formy, np. granulatu albo włókien. Takie włókno naciągnięte na belę wkłada się do głowicy, która automatycznie będzie je sobie później sama wciągać.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama