statystyki

Centralna Baza Rachunków: Zwarty front przeciwko ujawnianiu kwitów

autor: Emilia Świętochowska08.03.2017, 07:30; Aktualizacja: 08.03.2017, 09:01
dokumenty

Zdaniem Narodowego Banku Polskiego planowane rozwiązania mogą prowadzić do naruszenia tajemnicy bankowej czy ubezpieczeniowejźródło: ShutterStock

Komisja Nadzoru Finansowego, generalny inspektor ochrony danych osobowych, Narodowy Bank Polski, a nawet resort cyfryzacji – to kolejne instytucje, które uważają, że Centralna Baza Rachunków, którą chce stworzyć resort finansów, to bardzo niebezpieczny pomysł.

Reklama


Zgodnie z przedstawionym w grudniu ubiegłego roku projektem rejestr miałby gromadzić ogromną liczbę informacji o rachunkach klientów banków, SKOK-ów, domów maklerskich, towarzystw ubezpieczeniowych czy funduszy inwestycyjnych. Wszystkie te instytucje będą musiały przekazywać nie tylko dane osobowe posiadaczy rachunków, lecz także ich numery telefonów i adresy poczty elektronicznej. Do tego dochodzą jeszcze m.in. informacje o rodzaju rachunku, dacie jego otwarcia i zamknięcia, okresie, na jaki został on otwarty, kod waluty, w której księgowane są transakcje, a także np. informacje o umowie o udostępnianie sejfu. W bazie nie znajdą się jednak dane dotyczące wysokości środków posiadanych przez klientów. Jak przekonuje Ministerstwo Finansów, zebranie tych informacji w jednym miejscu służy jedynie ułatwieniu sądom, prokuraturze i służbom działania tak, by mogły sprawnie namierzać rachunki sprawców przestępstw bądź dłużników (obecnie muszą one zwracać się do każdej instytucji finansowej oddzielnie lub korzystać z baz komercyjnych). Dane te „pozwolą np. na ustalenie adresu IP, który mógł być wykorzystany do popełnienia przestępstwa”.

Krytycy projektu resortu przekonują jednak, że nie ma powodu, dla którego cele te wymagają zgromadzenia danych o wszystkich rachunkach prowadzonych przez instytucje finansowe, skoro przecież nie każdy z nich podlega egzekucji czy jest wykorzystywany do działalności przestępczej. Zdaniem KNF, która w swojej opinii wręcz miażdży propozycje ministerstwa, aby umożliwić służbom szybkie pozyskiwanie informacji wystarczy stworzyć mechanizm podobny do komercyjnej Centralnej Informacji (CI), którą prowadzi Krajowa Izba Rozliczeniowa. CI sama w sobie nie zbiera danych o rachunkach, a tylko pozwala uprawnionym podmiotom (m.in. sądom, komornikom, policji) złożyć wniosek o udostępnienie potrzebnych materiałów.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (1)

  • Ana(2017-03-09 02:46) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro dziś można nękać przez telefon - numer zastrzeżony - to co będzie się działo po stworzeniu tego rejestru? Hakerzy będą mieli eldorado. A z drugiej strony - to nic innego jak inwigilacja i przyznanie się do nieudolności w zwalczaniu przekrętów.Nie umiemy złapać jednego złodzieja, to przyjmiemy, że złodziejami są wszyscy i będziemy szpiegować wszystkich.Przypomina mi to inne czasy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama